Padło pytanie zasadnicze: po co te blogi? Po co Salon24?
Pytanie zadał nameste, autor blogu 0tolerancji. Przed dalszą lekturą tego wpisu uprzejmie proszę o zerknięcie do pierwszego komentarza i kliknięcie znajdującego się tam linku, bo z niezrozumiałych dla mnie przyczyn nie mogę go umieścić w treści wpisu...
Zapewniam, że nie poczułem się dotknięty, ba - tytuł drugiego wicekrólika uważam za komplement :) W skrócie, wykład nameste odczytałem następująco: bliżej nieokreśleni "my, dziennikarze" naiwnie sądzimy, iż nasze zawodowe lub parazawodowe wypociny w Salonie24 mogą być dla kogoś inbteresujące.
Być może źle zrozumiałem to, co mówił mi Igor Janke zapraszając mnie do udziału w salonowym przedsięwzięciu. Wydawało mi się jednak, że będzie to miejsce do różnych rozważań związanych z pracą, którą wykonujemy. Wydawało mi się też i nadal wydaje, że ma to sens, bo nigdzie indziej nie mogę wywnętrzyć się zawodowo bez żadnych ograniczeń: ani w TV, an i w radio, ani w żadnej gazecie. Tu - owszem.
Gdybym miał ruszyć z blogiem naprawdę prywatnym, w którym nameste oczekuje, jak sądzę, wpisów typu "Skończył mi się tusz do rzęs" - uruchomiłbym taki blog w swojej własnej domenie, którą od 10 lat buduję w wolnych chwilach bez namacalnych efektów. Od 10 lat zastanawiam się też nad blogiem całkiem prywatnym, by nie rzec - intymnym, ale najwyraźniej wciąż do tego nie dojrzałem i być może nigdy nie dojrzeję.
Stuk, puk, otwieram dyskusję. Po co komu blog??
78
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (17)