Krzysztof Leski Krzysztof Leski
19
BLOG

Uniknąłem zawału

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 3
Czasem myślę, że sczęściarz ze mnie. Gdybym był decydentem w którejś z czołowych polskich partii politycznych, już bym nie żył.

Gdybym w połowie miesiąca musiał wybierać - poprzeć przyspieszone wybory czy szukać nowej koalicji w obecnym Sejmie? z kim blokować listy w wyborach lokalnych? - to niechybnie dostałbym zawału z powodu braku podstaw do podjęcia decyzji. Codziennie o świcie biegłbym po gazetę i gdy po raz kolejny nie byłoby w niej nowego sondażu, padłbym nieżywy pod kioskiem.

Sondaż pojawił się dzisiaj, po dwóch tygodniach przerwy. Wykonała go sopocka PBS w sobotę i niedzielę, a już wzoraj wieczorem miała gotowe wyniki. Sondaż zatem telefoniczny, niewątpliwie mocno zawyżający wynik Platformy. Skoro ma ona 31%, a PiS 25%, to znaczy, że w realu jest coś około remisu.

Nic więc się nie zmieniło. Namachali się, naużerali, naszczekali jedni na drugich, zużyli taśmy prawdy, parę szufladek z szafy Lesiaka, kryzys koalicyjny i nawet przystanek Włoszczowa - wszystko po to, by zostało zgrubsza tak, jak było we wrześniu.

Przeżyłem, bo patrzę na tę zabawę nieco z boku. Wczoraj wnerwiła mnie, jak zwykle, debata o kasie dla Warszawy, ale to nie ten poziom emocji. Na codzień wolę dylematy takie jak ten oto, z którym walczę od paru tygodni: szukać pcimci z czterema zakresami GSM, UMTS, GPRS i EDGE (chyba nikt takiej nie produkuje), czy poczekać na HSDPA.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka