Ja z wnioskiem formalnym, Panie Marszałku i Ty, Szanowna Publiczności, by mnie nie skreślać, ale chwilowo mnie przygięło i jeśli coś znów napiszę, to dopiero nocą.
Na razie odpowiedziałem na co ostrzejsze, a drobniejsze zarzuty w komentarzach do kilku ostatnich moich wpisów. Odpowiedź na dwa najpoważniejsze zestawy zamieszczę wkrótce na blogu. Wkrótce to znaczy bez zbędnej zwłoki.
Napiszę więc o tym, jak manipuluję infomacjami, oraz o tym, jaka część moich podatków zostaje w budżecie mojej gminy i powiatu.
A teraz biegnę. Paaaaa!



Komentarze
Pokaż komentarze (1)