Krzysztof Leski Krzysztof Leski
20
BLOG

Test z prawa międzynarodowego

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 3
Jeśli dobrze rozumiem, walka klasowa w Salonie24 zaostrza się wraz z przybyciem red. red. Laszuk i Sakiewicza. Tym samym maleje przestrzeń dla takich maluczkich jak ja, którzy od czasu do czasu próbują skrobnąć nie o walce klas, lecz o jakiejś przyziemnej dupereli.

Spróbuję jednak zainteresować Was problemem, którego rozgryźć nie umiem. Otóż Sejm, kosmetyzując podatki, zmienił też w tym tygodniu ordynację podatkową. Niektórzy posłowie, a w ślad za nimi niektóre media jęły trąbić, że oto los Polaków pracujących na obczyźnie ulegnie diametralnej poprawie.

Gwoli ścisłości poprawka dotyczy tylko pracujących w Wielkiej Brytanii i tylko w tym roku. Na wniosek PiSu będą mogli - rozliczając się dodatkowo z polskim fiskusem po zapłaceniu podatku brytyjskiego - powiększyć koszt uzyskania przychodu o 30% diety przysługującej rodakom wyjeżdżającym służbowo do Zjednoczonego Królestwa. Przepadła poprawka Platformy, by było to 100% diety. W przyszłym roku zaś, zgodnie ze zmienioną umową dwustronną, będą płacić już tylko brytyjski podatek.

Pozostaje w mocy zasada, że każdy wyjeżdżający na saksy musi nie tylko poczytać polskie prawo podatkowe, ale także poszukać umowy dwustronnej z krajem, do którego wyjeżdża. Dopiero taka suma wiedzy pozwala rozliczyć się prawidłowo.

A właściwie dlaczego? Próbowałem zagadać posłów uchodzących za speców od finansów, czy Rzeczpospolita nie mogłaby ustawowo zwolnić od płacenia podatku w kraju wszystkich pracujących na przykład w krajach Unii Europejskiej. Albo i szerzej.

Nie można - odpowiadali zgodnie spece z prawa i z lewa. - To trzeba zapisać w umowach dwustronnych. Na razie mamy ich 70, a każda jest inna.

Nie jestem specem od prawa międzynarodowego, ale coś mi tu nie gra. Dlaczegoż to dwustronne umowy podatkowe mają być ponad polską ustawą? Wyjątek nikogo by nie krzywdził. Ucierpiałaby zasada wzajemności, ale co nas obchodzi, że Polak pracujący w kraju X płaciłby podatek tylko tam, podczas gdy obywatel X pracujący w Polsce musiałby może płacić dwa razy?

Niechże mnie ktoś oświeci, bo nie łapię.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka