A może to nieprawda... A może Donald Tusk oszalał...
Właśnie przeczytałem ostatni wpis na blogu Ryszarda Czarneckiego, europosła Samoobrony. Blog ten czytuję stale, bo faceta lubię i cenię, a jego blog uważam za jeden z najlepszych w politycznym światku.
Tu cytuję ostatni akapit:
Donald Tusk nawiedził w piątek radiową "3". Po rozmowie przeprowadzonej przez red. Michała Karnowskiego dziennikarz oraz szef "3" Krzysztof Skowroński chcieli elegancko odprowadzić gościa do drzwi. "Wstydzę się za Was. Nie chcę z Wami rozmawiać" - usłyszeli zdumieni. Bo prezydent Tusk szanuje ludzi. Po prostu.
Tyle. Wpis pojawił się dopiero nocą z niedzieli na poniedziałek. Czarnecki nie wyjaśnia, skąd to wie. Może coś przeoczyłem, ale nie mam wrażenia, by była to wiedza powszechnie dostępna. Może więc usłyszał od Karnowskiego lub Skowrońskiego.
Oby źle usłyszał. Bo jeśli dobrze, to znaczy, że nawet częściowe przeprosiny Platformy za raport były nieszczere, a Tusk obraża ludzi, którzy mu sprzyjają lub przynajmniej na pewno nie są jego wrogami.
PS. Mój zbiorczy komentarz do komentarzy tutaj.



Komentarze
Pokaż komentarze (18)