Czy znajdzie się chociaż jeden miliarder polski, potentat, który nie był agentem SB?
Czy można zarzucić panu Czarneckiemu, że w interesach pamagały mu znajomości z eSBekami? nie zarzucam, ale stawiac pytania chyba wolno?
Pora odkurzyć hasło układ
http://www.rp.pl/artykul/156705.html


Komentarze
Pokaż komentarze (1)