Krzysztof Leski Krzysztof Leski
37
BLOG

Nieważny pościk o cenzurze

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 47

Dziś pod jednym z moich postów wycięty został komentarz niejakiego joogina. Ktoś z komentatorów zgłosił ów komentarz do usunięcia i tak uczynili administratorzy.

Mopja pierwsza reakcja brzmiała: Muszę przyznać, że nie bardzo mi się to podoba. Powtarzam, że nie wydawał mi się specjalnie ordynarny. Ot, po prostu ostro wyrażona opinia. Nie oznacza to, że rzucam Jankesom jakąś rękawicę - ich Salon, niech rządzą ;) - ale i do nich, i do wszystkich Państwa apeluję o nieco więcej samozaparcia.

Potem dodałem: Wielokrotnie deklarowałem, że nie usuwam komentarzy, dopóki nie przekroczą one mojej granicy wytrzymałości. Żaden jeszcze nie przekroczył. Ale, jak powiadam, szanuję gospodarzy całego Salonu. Mój blog to tylko jeden z kącików.

Czy to znaczy, że sam jestem przeciwko wszelkiej cenzurze, że własnoręcznie niczego nigdy bym nie wyciął? Nie. Bywa nawet, że mój sprzeciw budzą nie komentarze, lecz całe posty. Gdybym miał podać świeży przykład czegoś, co budzi moją odrazę, co bym może nawet wręcz wyciął z Salonu, a w każdym razie wycięcie rozważał - to byłoby to to. Żadnych przekleństw, prawie żadnych obelg, ale prawie robi różnicę.

Aha, autor rzeczonego postu oszczędza nieobecnych na głosowaniu. A czemuż to?

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (47)

Inne tematy w dziale Polityka