krzysztofmroczko krzysztofmroczko
278
BLOG

Michał Tusk, ofiara systemu

krzysztofmroczko krzysztofmroczko Polityka Obserwuj notkę 0

Pamiętam, jak chłopcy z mojej dzielnicy, którzy nie lubili chodzić do szkoły i zamiast tego zdobywali ostrogi w pijatykach i bijatykach, z lubością i poczuciem własnej wyższości powtarzali hasło usłyszane od szemranych starszych kolegów. Brzmiało ono następująco: Nie wstyd kraść, wstyd dać się złapać. Przypomniało mi się to, jak tak czytam i słucham tego, co ma do powiedzenia niejaki Michał Tusk. Oznajmia wszem i wobec, pełnym głosem, że jest debilem. Podskórnie czuję, że nie chodzi mu o to, że tak głupio robił, o nie. Chodzi jedynie o to, że cała (no, może niekoniecznie cała) prawda wyszła na jaw. Niby różnica w słowach niewielka, ale w znaczeniu znaczna. By nie powiedzieć – kolosalna wręcz.

Mam jednak jakieś takie wrażenie, że ten nieszczęsny premierowicz nie jest tak naprawdę winien. Już bardzo dawno temu, na długo przed dziadkiem Marksem i jego „Byt kształtuje świadomość”, mądrzy polscy chłopi powtarzali zgodnie: Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. I tak samo trąci dziś nie tylko Michał, ale bardzo wielu innych młodych w polskim życiu publicznym. Nawet ci, którzy nie są spokrewnieni z osobami sprawującymi urzędy państwowe, nie tylko te najwyższe.

Jakieś piętnaście lat temu, gdy koalicja AWS-UW wygrywała wybory za pomocą tych samych twarzy i tych samych numerów, które zadziałały na początku tak zwanej transformacji, przeżyłem rozczarowanie. Te same twarze, te same brudne metody i właściwie trwanie w dawnych okowach. Odkryłem, że szumna transformacja się nie odbyła, a zmiana najważniejsza, zmiana sposobu myślenia, nigdy nie nastąpiła. Niezależnie od opcji politycznej i walk frakcyjnych lub osobistych, tuż pod powierzchnią tkwiły (i tkwią nadal, to pewne) różnego rodzaju schematy postępowania. Są tak głęboko i trwale zakorzenionie, że ludzie w polityce postępują według nich bez żadnego zastanowienia, a często nawet nie zdają sobie sprawy z ich niewłaściwego charakteru. Po prostu działają na zasadzie impulsu, niczym psy Pawłowa. Tak jest, zatem tak być musi i trzeba grać według zasad, zdają się rozumować. I trudno ich o to winić. Niczego innego nie doświadczyli, a nawet jeśli, to przegrali waląc głową w mur.

Pamiętam dobrze, że kiedy to sobie uświadomiłem, zniechęcenie było ogromne, ale w tym wszystkim poczułem promień nadziei. Być może przyjdzie poczekać jeszcze czas jakiś, ale przecież oni w końcu odejdą, pomyślałem. Niestety, szybko zrozumiałem podstawowy błąd w tym rozumowaniu. Oni odejdą, ale za ten czas wychowają sobie nowych, oddanych uczniów. I nadal będziemy mieli za oczywiste, że przetargi wygrywa się za łapówki, że prawo nie obowiązuje silnych, bogatych i ustosunkowanych, że wierność i stałość poglądów jest dobra dla pięknoduchów, a cały ten system jest nie do zmiany. Co więcej, wpoją te zasady tak głęboko, żeby zabezpieczyć swoją uprzywilejowaną pozycję i wybić wszystkim innym z głów choćby cień myśli o zaangażowaniu. To się, trzeba przyznać, udało. Tak jest przecież dziś, gdy proszeni o podanie synonimu słowa „polityka” ludzie najczęściej podają słowa typu: „gnój”, syf”, „bagno”. Niewielu prawych i uczciwych do polityki idzie, a ci, którzy to robią, przegrywają sromotnie. System trzyma się mocno.

W tym sensie Michał Tusk i jemu podobni są właśnie ofiarami tegoż systemu. Choć niektórzy pewnie wolą określenie „beneficjent”. Tak czy inaczej, jest po prostu produktem tego, czym my, Polki i Polacy żyjemy w swoim kraju. Odwracając się od zaangażowania i aktywnego uczestnictwa pozbawiliśmy się nie tylko prawa głosu, ale także wpływu na to, kto i dlaczego nas reprezentuje. Im dłużej ten stan rzeczy trwa, tym głębsza jest degrengolada i tym więcej pracy zajmie dochodzenie do normalności. Być może warto o tym pomyśleć, słuchając i oglądając gwiazdę medialną dni ostatnich.

Wrocławianin z urodzenia i przekonania. Myślę szybko, nie owijam w bawełnę. Nadal wierzę w dziennikarstwo obywatelskie, dlatego prowadzę portal osiedlowy Wrocław Leśnica Info. Tutaj już nie piszę o polityce, zostawiam to hunwejbinom i sekretarzom. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka