krzysztofmroczko krzysztofmroczko
193
BLOG

To BYŁ kraj solidarności

krzysztofmroczko krzysztofmroczko Polityka Obserwuj notkę 1

Nie tylko w sierpniu każdego roku wszyscy odmieniają słowo solidarność przez wszystkie przypadki. Politycy i dziennikarze, kibice i starsze panie, kombatanci i dekownicy, opozycjoniści i zomowcy, stoczniowcy i górnicy, dzieci w szkołach i emeryci w parkach, po prostu wszyscy. Na wspólnym ringu Kaczyński i Krzywonos wystawiają certyfikaty prawdziwych bojowników o wolność, demokrację i kapitalizm z ludzką twarzą, a Leszek Miller wyrywa murom zęby krat. I dobrze, bo zęby właśnie aż bolą od tego szumu i słuchać hadko, jak pisał drzewiej polski pisarz.

Prawdziwą solidarność widzimy za to na co dzień. To znaczy widzimy jej brak. Na ulicy i w tramwaju nikt się słowem nie zająknie o polityce, bo po co robić politykę, skoro pan premier dba o kraj. Rozmowy o związkach zawodowych ograniczają się do litanii bluzgów, przy których cygańskie wielopiętrowe przekleństwa to banalne dziecięce wyliczanki. Umowy śmieciowe są dobre, bo lepsze niż żadne. W pracy nikt nikogo na siłę nie trzyma, a umierać z głodu można w ramach wolontariatu. Coraz częściej nikt już nawet nie wspomina o ludzkich odruchach, z których pozostał nam tylko jeden – odwracanie głowy.

Widać to dobrze w pojawiających się komentarzach podróżnych, rozwścieczonych strajkiem śląskich kolejarzy. Ludzie doprowadzeni do ostateczności, walczący o swoje ciężko zarobione pieniądze, przeszkadzają państwu podróżnym w robieniu planów życiowych. Nie ma miejsca nie tylko na tą opiewaną „Solidarność” ani nawet na tę zwykłą, przez małe s. Nie ma miejsca nawet na zwykłe ludzkie współczucie i zrozumienie. Co z tego, że ciężko pracujący maszynista czy przemęczona konduktorka nie mają za co wykarmić dzieci czy zapłacić czynszu? Dziś to przecież ja, klient, się liczę, moja podróż i ja żądam. Nikt nie zastanowi się nawet przez chwilę, na innymi przyczynami tego stanu rzeczy. To przecież nie istotne.

Histerię przeciw kolejarzom lubią bardzo media, bo to przecież takie fajne. Każdy strajk tych nieszczęsnych kolejarzy można opisywać tak samo. Frustracja i niechęć, brud i zarabianie ponad poziom usługi, oto słowa klucze, które napędzają klikalność. Dodajmy do kompletu wzmiankę państwowe dopłaty i w sumie wymagany przez redakcję i reklamodawców materiał gotowy. Prosta sprawa, podobnie jak z tymi roszczeniowymi górnikami czy nierobami dekującymi się w szkołach. Kolejne sztance, które tak fantastycznie dzielą polskie społeczeństwo.

Może już zatem przestańmy obchodzić rocznicę podpisania porozumień, z których i dziś wszyscy sygnatariusze się śmieją. Może czas już przyznać przed wszystkimi, że to, co było, nie wróci. Być może wtedy nasze dzieci będą w stanie stworzyć podstawy społeczeństwa obywatelskiego. Jeśli bowiem dorosną w tej atmosferze, na pewno nie będą lepsze.

Wrocławianin z urodzenia i przekonania. Myślę szybko, nie owijam w bawełnę. Nadal wierzę w dziennikarstwo obywatelskie, dlatego prowadzę portal osiedlowy Wrocław Leśnica Info. Tutaj już nie piszę o polityce, zostawiam to hunwejbinom i sekretarzom. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka