krzysztofmroczko krzysztofmroczko
1544
BLOG

Nasze mózgi wypełniane są Marią

krzysztofmroczko krzysztofmroczko Polityka Obserwuj notkę 33

W zamierzchłej epoce szalonych lat dziewięćdziesiątych młodzi chłopcy z zespołu Kaliber 44 śpiewali w jednej ze swoich piosenek tak: Bo już dawno nasze mózgi / Wypełnione są Marią. Mieli na myśli poczciwą marihuanę, której opary unosiły się coraz częściej nad grupkami młodzieży. Dziś, jak przystało na wiek informacji, stare narkotyki przestały się w ogóle liczyć. Nowym opium dla ludu są medialne epopeje, którymi karmi się nas od rana do wieczora z każdej możliwej strony. Stąd od jakiegoś czasu nasze mózgi wypełniane są Marią. Marią Czubaszek.

Ta miła starsza pani robi po prostu furorę w naszych mediach. Niedługo nie tylko lodówki będą jej pełne, ale w ogóle całe mieszkania jak kraj długi i szeroki. Po tym, jak pani Maria przyznała się do aborcji, okazała się być kolejnym świetnym medialnym produktem na miarę naszej krainy, dokonywującej skoków cywilizacyjnych i zdającej śpiewająco kolejne egzaminy. Postęp, nowoczesność, europejskość można zatem próbować sprzedać już nie tylko młodym naiwnym z wielkich miast. Można ją teraz także próbować wciskać emerytom. Wszak na zachodzie już dawno zauważono, że to starsi ludzie zaczynają wydawać coraz więcej. Dlaczego by zatem nie dać im czegoś, co będzie nie tylko wypełniało rynkową lukę ale też, niczym inteligentne zabawki, bawiąc nauczy ciemny polski lud czegoś nowego?

I tak oto pani Maria stała się ekspertem od wszystkiego. Święta Bożego Narodzenia? Nic łatwiejszego, przecież nigdy ich nie lubiła. Dzieci? Rozwydrzone bachory, które uważają, że świat należy do nich. Kościół? Banda dewiantów i złodziei, oszukujących swoich wiernych. Tylko patrzeć, jak starsza pani zajmie się gospodarką, gdy zajdzie potrzeba chwili. Albo piłką nożną. Zresztą, nieważne na jaki temat będzie się wypowiadać. Ważne, że będzie, bo przecież dziś wystarczy być, by nie wychodzić z telewizyjnych nasiadówek i sesji zdjęciowych dla tak zwanej prasy. I nadawać ton milionom Polek i Polaków, dla których szklany ekran jest lustrem, w którym przeglądają się całymi godzinami, wierząc, niczym zła królowa z bajki, że są najpiękniejsi na świecie.

Oczywiście, istnieje też pewne niebezpieczeństwo w tak nachalnym lansowaniu staruszki na medialne guru, przemawiające na dodatek językiem młodzieżowym. Ryzyko śmieszności, bo kto normalny bierze na poważnie staruszki rozprawiające o seksie językiem nastolatek? W propagandzie mamy jednak nietęgie umysły i wymyśliły. Wciągnięto do służby męża, który wytłumaczył usłużnie, że żwawa emerytka zawsze była taka postrzelona i w ogóle fajowa. Taki po prostu zbieg okoliczności, że akurat dziś najlepiej pasuje do linii programowej polskiej prasy, wyzwalającej naród z okowów ciemnoty i zabobonu. I już, kłopot z głowy.

Zaiste, rację mają ci, którzy wieszczą koniec prasy. Z podobnymi autorytetami trudno bowiem polemizować. Jeśli oczywiście komuś się chce. Polemika bowiem przypomina mocno sytuację, w której dorosły facet idzie zbić przedszkolaka. Można nie tylko narobić sobie wstydu, ale jeszcze przy okazji nobilitować przeciwnika. A to już byłoby aż nadto dla wysypu kolejnych pań Marii. Jedna nam przecież wystarczy aż nadto. W końcu ona, niczym dobra babcia, ma radę na wszystko.

Wrocławianin z urodzenia i przekonania. Myślę szybko, nie owijam w bawełnę. Nadal wierzę w dziennikarstwo obywatelskie, dlatego prowadzę portal osiedlowy Wrocław Leśnica Info. Tutaj już nie piszę o polityce, zostawiam to hunwejbinom i sekretarzom. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Polityka