krzysztofmroczko krzysztofmroczko
353
BLOG

Bajki rządzą światem

krzysztofmroczko krzysztofmroczko Polityka Obserwuj notkę 11

Nie dalej jak wczoraj pan Roman Kowalczyk zauważył, że obecna władza opowiada bajki. Trudno się nie zgodzić z takim wywodem, wystarczy posłuchać pana premiera lub któregoś z ministrów. W jego toku rozumowania zauważyłem jednak pewien jednostronny obraz rzeczywistości, który troszkę psuje wymowę tekstu. Chodzi bowiem o to, że KAŻDA władza opowiada bajki. Mało tego – opowiada bajki każda partia, bo tak się dochodzi do władzy. Tak to działa i dziś, nawet jeśli chcielibyśmy nazywać to marketingiem narracyjnym, jak chce Eryk Mistewicz.

Tej obecnej władzy się dostało już w tekście pana Kowalczyka, to się przyjrzyjmy poprzednim może. Taki prawy i sprawiedliwy rząd Marcinkiewicza – w ramach sprawiedliwości dziejowej i solidaryzmu społecznego obniżył podatki. Najbogatszym o procent 8, a najbiedniejszym o 1. Miało to zapewne głębokie moralne uzasadnienie. W ramach kodu kulturowego, nad którym płacze dziś wielu, chciano wywalić Gombrowicza z lektur szkolnych. Pewnie za to, że zamiast Ojczyzny wolał Synczyznę. O takich obcych nam rasowo twórcach jak Tuwim nie ma nawet co wspominać.

Cofnijmy się jeszcze pamięcią. Rządy lewicy. Co za raj dla uciskanych robotników i gnębionych chłopów! To właśnie wtedy zepsuto po raz pierwszy Kodeks Pracy, wszystko oczywiście dla dobra pracowników. Nagrodę dla premiera Millera ufundowało z tej okazji BCC. Rolnicy dostali tak dobre warunki dopłat unijnych, że nie mogli się pozbierać do czasu powstania nowego budżetu.

Rządy AWS też były wspaniałe. Skutki reform rządu pana Buzka widzimy gołym okiem. Najlepsza z reform – szkolnictwa – została przyjęta głosami tych, którzy dziś mówią o błędzie. Pewnie zapomną ten błąd naprawić, tak jak zapomnieli naprawić go siedząc w premierowskich fotelach. Za system emerytalny zaś zapłacą nasze dzieci. Wychodząc, jak to drzewiej bywało, z dziadowskim kijem w świat. W końcu będzie tradycyjnie.

I tak dalej, i tak dalej. Sanacja opowiadała o naszej świetnie przygotowanej armii, ostatnie lata I RP podobno były bardzo reformatorskie, a za Jagiellonów to ho, ho. Wszystko zaś to bajki, albo jak kto woli polityka. Każdy ma jakąś wizję którą próbuje zarazić innych. Jak ich oczaruje, wygrywa. A dzień po zwycięstwie zmienia program. Co potwierdził niegdyś w chwili szczerości Leszek Miller. Przeglądając zestawy obietnic i realne rozwiązania porównać może każdy sam. Ja już swoją bajkę opowiedziałem. Dobrych snów.  

Wrocławianin z urodzenia i przekonania. Myślę szybko, nie owijam w bawełnę. Nadal wierzę w dziennikarstwo obywatelskie, dlatego prowadzę portal osiedlowy Wrocław Leśnica Info. Tutaj już nie piszę o polityce, zostawiam to hunwejbinom i sekretarzom. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka