Chciałbym zrobić tu na blogu pewien eksperyment , no może wywiad środowiskowy. Czy macie to samo uczucie co Ja. Że mianowicie PiS stygnie. Nie wzbudza już we mnie tego odruchu niechęci, natychmiastowego przełączenia kanału w telewizorze gdy wywiaduje Gosiewski czy Zawisza, lub z grubej rury- Prezydent.
Pytam ,czy jego zwolennicy odczuwają podobne uczucia o odmiennym potencjale. Czy dalej z wypiekami śledzą każde słowo Prezia i idą upowszechniać jego wielkopomne pomysły pod strzechy, czy też oklapli z lekka.
Nie wiem czy to efekt tego ,że nic strasznego nie udało się zrobić z tytułu oporu materii, biurokracji, słabych kadr , Unii ,wykształciuchów,mediów,Trybunału konstytucyjnego ,PO ,Układu , WSI i czego tam jeszcze. Czy może osiągneliśmy już ten stan górki, z którego to punktu jest już tylko na dół "one way ticket" i człowieka ogarnia wspólczucie .



Komentarze
Pokaż komentarze (12)