8 obserwujących
106 notek
69k odsłon
  164   0

Ex Bono czyli jak ludzie Ziobry defraudują środki publiczne



Nowopostała fundacja Ex Bono, nie mając żadnego doświadczenia, budynków,  pracowników wygrała w 2018 r. dwa konkursy Funduszu Sprawiedliwości na 9 mln zł. Miała za to prowadzić ośrodki pomocy dla ofiar przestępstw w Opolu i Tychach – bastionach Solidarnej Polski.

Wcześniej fundacja zrealizowała w Opolu tylko jedno zadanie za 4 tys. złotych zlecone przez samorząd, mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa młodzieży w internecie. Ubiegała się także o 5 tys. zł dofinansowania projektu „Kartka dla Powstańca”, ale go nie dostała.

I już w listopadzie 2018 r. wygrała konkurs na 9 mln.

Inne fundacje z wieloletnim doświadczeniem i infrastrukturą, startujące do konkursu  -  odpadły.

Jak to możliwe ?

Możliwe...

Otóż za fundacją Ex Bono stoi Małgorzata Wilkos – radna Solidarnej Polski, wieloletnia szefowa biura poselskiego Patryka Jakiego.

Prezesem fundacji jest jej krewny, a w radzie zasiadają osoby związane z Solidarną Polską.

Z Opola fundacja zniknęła z dnia na dzień, po kilku miesiącach działania.

Zamiast pomagać, wpędziła ofiary przestępstw w długi.


Jak już pisałem, mimo  znikomego doświadczenia Ex Bono wygrała dwa konkursy Funduszu Sprawiedliwości opiewające na ponad 9 mln zł. Ich celem miała być pomoc ofiarom przestępstw w latach 2019-2021:

Pierwszy konkurs opiewał na 5 mln 126 tys.zł. Za te pieniądze przez trzy lata fundacja miała prowadzić ośrodek pomocy w Opolu oraz 11 punktów wsparcia w okolicznych miejscowościach.

W drugim konkursie można było otrzymać prawie 4 mlnzł dotacji. Z te pieniądze z kolei Ex Bono miała prowadzić ośrodek pomocy w Tychach oraz 5 punktów w okolicznych miejscowościach.

Dotacje dla Ex Bono były częścią flagowego projektu resortu sprawiedliwości – sieci 370 punktów pomocy ofiarom przestępstw, które miały oferować pomoc prawną, psychologiczną i finansową. Punkty miały prowadzić organizacje pozarządowe, które wygrały ministerialne konkursy.

Po rozstrzygnięciu konkursu w Opolu przez kilka kolejnych miesięcy o Fundacji Ex Bono było ani widu, ani słychu.

Choć już przystępując do konkursu powinna mieć zorganizowaną kadrę i punkty, w których będzie udzielać pomocy.


O Ex Bono nikt w środowisku nie słyszał. Dopiero po wygraniu konkursu Funduszu Sprawiedliwości fundacja miała naprędce szukać pracowników, kusząc ich wysokimi zarobkami.


Chociaż ośrodek w Opolu formalnie zaczął działać wiosną 2019 roku, pomoc świadczył tylko na papierze. Pracowników ośrodka często nie było, nie można było się z nimi skontaktować, a jeśli już komuś udało się do ośrodka dostać, pomoc była nieprofesjonalna.


Po kilku miesiącach opolski ośrodek z dnia na dzień został zamknięty. Poszkodowani, którzy korzystali z jego pomocy prawnej czy psychologicznej, zostali na lodzie.


Do pracowników Ex Bono nie można się było dodzwonić, a jedyne co zastali na miejscu potrzebujący pomocy, to kartka na drzwiach placówki z informacją, że „ośrodek zakończył działalność”.


Co gorsze, co najmniej kilkoro poszkodowanych zostało z długami. 

Pracownicy fundacji obiecali 2 kobietom m.in., że pokryją opłaty za miejsca w żłobkach dla ich dzieci. Kobiety przekazywały więc rachunki ośrodkowi pomocy.

Po kilku miesiącach okazało się, że Ex Bono rachunków nie opłaciło.

„Razem z okresem wypowiedzenia musiałam w sumie zapłacić ok. 2 tysiące złotych. Gdyby nie pomoc rodziców byłoby ciężko” – opowiada jedna z kobiet.


Z kolei innej kobiecie pracownicy obiecali opłacić czynsz za mieszkanie, rachunki za prąd i gaz oraz zakup podręczników szkolnych dla jej chorego syna.

Fundacja nie wywiązała się z większości tych zobowiązań. W efekcie kobiecie odcięto prąd, miała też kilkumiesięczne zaległości w opłatach za czynsz.

Ex Bono, zamiast pomóc kobietom, wepchnęła je w jeszcze większe problemy.


Fundacja zorganizowała również turnus dla dzieci z rozbitych rodzin, często z poważnymi problemami psychologicznymi. 

Zorganizowała go jednak skrajnie nieprofesjonalnie.

Wynajęto do tego prywatny podmiot.

Kadrze nie przekazano szczegółowych informacji o stanie zdrowia dzieci.

Pracownicy byli przekonani, że mają do czynienia ze zwykłymi, zdrowymi dziećmi.

Kierownik obozu pisał w raporcie końcowym:

„Sytuacja ta spowodowała totalne nadużycie zaufania ze strony kadry (…). Jest to sytuacja niedopuszczalna i karygodna”.


Z kolei właściciel obiektu, w którym odbywał się obóz, mówił nam, że Ex Bono „zataiła stan zdrowia uczestników, co naraziło ich bezpieczeństwo.

W Tychach koordynatorką ośrodka Ex Bono do połowy 2020 roku była Ewa Węglarz.

To niegdysiejsza tyska radna i aktywna polityczka Solidarnej Polski.

Jest także organizatorką Marszów Dla Życia i Rodziny w Tychach, udziela się w miejscowym Klubie „Gazety Polskiej” oraz Radiu Maryja.


Węglarz blisko związana jest z byłym wiceministrem sprawiedliwości i posłem ze Śląska Michałem Wójcikiem, który przyjechał nawet z gospodarską wizytą do ośrodka Ex Bono w Tychach. 

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale