8 obserwujących
106 notek
69k odsłon
  126   0

Savita Halappanavar - śmierć która zmieniła Irlandię


Podobna historia jak w Pszczynie wydarzyła się 9 lat temu w Galway w Irlandii.

Historia Hinduski Savity Halappanavar wstrząsnęła tamtejszą opinią publiczną.

image

Savita urodziła się w 1981 r. w Bagalkot w Indiach.

Była najmłodszym dzieckiem w rodzinie inżyniera Andanappy Yalagi i jego żony Akhmedevi.

Miała dwóch starszych braci i od urodzenia była oczkiem w głowie całej rodziny.

Piękna i zdolna dziewczynka zyskiwała sympatię wszystkich, których spotykała na swojej drodze.

Zdobyła solidne wykształcenie i marzyła o własnej praktyce dentystycznej. Mogła znaleźć bez trudu pracę w Indiach, ale wraz z mężem postanowili wyjechać do Irlandii.

image

Prevvar Halappanavar, inżynier pracujący w firmie produkującej sprzęt medyczny, z którym Savitę połączyło wielkie uczucie, obiecał jej, że wrócą, jeśli nie spodoba jej się na emigracji.

W Irlandii wszystko układało się dobrze.

W lipcu 2012 r. Savita otrzymała licencję i zgodę na praktykowanie zawodu stomatologa w Irlandii. W tym samym czasie małżonkowie dowiedzieli się, że będą mieli dziecko, co było dopełnieniem ich szczęścia.

Niestety nie trwało ono długo.

Gdy Savita była w 17. tygodniu ciąży zorganizowała przyjęcie "baby shower", które również w Indiach ma swoją tradycję. Kobieta urządziła je wcześniej niż robi się to w Indiach, by mogli być na nim jej rodzice, którzy niebawem mieli wracać do domu.

Tuż po przyjęciu, 21 października 2012 r., zgłosiła się do Szpitala Uniwersyteckiego w Galway z silnym bólem w dole pleców. Lekarz poinformował kobietę, że doszło do poronienia niekompletnego. W nocy 22 października kobiecie odeszły wody, ale płód nie wydostał się na zewnątrz.

Jak mówił potem Prevvar Halappanavar, ponieważ serce płodu nadal biło, lekarz odmówił wykonania aborcji.

Usłyszała - "Jest Pani w kraju katolickim".

23 października Savita urodziła martwą dziewczynkę. Następnie zapadła w śpiączkę. Doszło do zakażenia krwi i niewydolności wielonarządowej. 28 października 2012 r. Savita Halappanavar zmarła.


image


Publiczne nagłośnienie historii stało się nowym impulsem do walki o zniesienie zakazu aborcji w Irlandii.

Wiadomość o tragicznej śmierci Hinduski obiegła cały świat.

W Galway i w Dublinie organizowano protesty. Irlandczycy wyrażali oburzenie, że życie płodu okazało się ważniejsze, niż życie kobiety. Irlandzki Kościół katolicki oświadczył, że nigdy nie nauczał, że dziecko ma "pierwszeństwo".

Wtedy walka o zniesienie 8. poprawki do  zakazującej aborcji nabrała nowej mocy.

W 2018 r. po referendum przeprowadzonym wśród Irlandczyków, uchylono 8. poprawkę i aborcja stała się dozwolona i legalna. Za odrzuceniem poprawki zagłosowało 66,4 proc. obywateli Irlandii.

Na muralu Savity Halappanavar w Dublinie pojawiły się karteczki "Vote Yes" ("Głosuj na tak") z wiadomościami skierowanymi do zmarłej Hinduski.

"To dla Ciebie", "Nigdy więcej", "Przepraszamy, że zajęło nam to tak długo".

Miejsce to stało się symbolicznym ołtarzem, przed którym jeszcze długo świętowano nowe prawo.



https://www.medonet.pl/ciaza-i-dziecko,lekarze-czekali-trzy-dni-na-smierc-plodu--kobieta-zmarla-przez-zakaz-aborcji,artykul,54062505.html


Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale