I stąd ta konieczność podwyżek dla PISowskich bonzów partyjnych, posłów i senatorów.. inaczej tych podwyżek nie da się uzasadnić. Mamy deflację wszystko tanieje, paliwo, żywność, sprzęt RTV-AGD, fakt - drożeje gaz i prąd (podwyżki PISu).. i ośmiorczniki (wiadomo towar z importu), i dlatego Lichockiej zabrakło kasy. Wyborcy PISu i pozostali zrozumcie jej ból. (wszystko wskazuje na to, że w TV Republice i TVP miała więcej), a teraz tylko 12 000 jako skromny poseł, i nie ma jak dorobić.. 5000+ od partii się należy, bo inaczej na ośmiorniczki nie będzie. Kubańskie cygara też ostatnio podrożały, podobnie jak dobre francuskie wina (droższe euro - efekt PISu). Czy można się dziwić posłom PISu? Jak szaleć to w czasie aktualnej kadencji, następnej przecież może nie być - to starożytna metoda rządzenia znana z czasów żydo-komuny i PRLu... Przynać sobie przywileje, pensje, bony, deputaty.. a potem się zobaczy. A nuż będzie wojna? Wiadomo, po nich choćby potop. Soros, Kissinger, Anne Applebau, Tusk i Federica Mogherini myślą podobnie, i dobrze na tym wychodzą, najważniejsze to się nachapać. Ośmiorniczki czekać nie będą. Lichocka już przebiera do nich nóżkami.
Może powinienem zaprosić Lichocką, Czarneckiego i młodego Łukaszka Schreibera (7 tysięcy głosów - jak na posła do Sejmu to tyle co kot napłakał - następnej kadencji nie będzie, to pewne, nie dziwcie mu się, że pędzi do kasy), ale zapraszam na jakąś skromną kolację przy ośmiorniczkach, fhrnacuskim winie i kubańskich cygarach. Porozmawiamy o sprawiedliwości społecznej, równości i roli elit i pseudo elit.. Ale to po tych podwyżkach, bo teraz jesze ich nie stać, może z wyjątkiem Czarneckiego (jego stać). Wstępnie proponuję, u 'Sowy (i przyjaciół)' a jeśli będzie zamknięte, to może w 'Pędzącym króliku'? To jak? jesteśmy umówieni? Przekażcie Łukaszkowi i Joasi Lichockiej, że czekam na odpowiedź.
Ps. Fotografie autorskie. Posłom PiSu polecam kapitalne widowisko 'Nędznicy' zwłaszcza w wersji musicalowej, zdecydowanie w Londynie. Na zdrowie!
Ps2 Z kubańskimi cygarami, moim skromnym zdaniem zdecydowanie lepiej komponują się wina portugalskie (nawet te z niższej półki), fakt są bardziej zdecydowane w smaku i mniej wysublimowane, można by nawet powiedzieć toporne - ale jeśli podniebienie i kubki smakowe podrażnimy tytoniem, to pewna toporność wina i zdecydowany bukiet wydają się jak najbardziej uzasadnione, 'miękkie' łagodne wina francuskie, a nawet włoskie mogą się tutaj nie sprawdzić.



Komentarze
Pokaż komentarze (27)