17 obserwujących
522 notki
238k odsłon
  18   0

Co się w sercu kryje cz.42

Fragment z Ewangelii (J 19, 25-27)

"Jezus przyszedł z uczniami swoimi do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».
A uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: «Ma Belzebuba i mocą władcy złych duchów wyrzuca złe duchy».
Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: «Jak może Szatan wyrzucać Szatana? Jeśli jakieś królestwo jest wewnętrznie skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc Szatan powstał przeciw sobie i jest z sobą skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i dopiero wtedy dom jego ograbi.
Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego».
Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać.
A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie».
Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?»
I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką».


Rodzina biologiczna, rodzina wiary i jednego ducha. Wydaje się, ze między więzami biologii a relacjami rodzicielskimi jest bardzo mały dystans. Chciałoby się, by dystans od nich do życia wiary i ducha był jeszcze mniejszy. Okazuje się, że tak jest i im głębsze relacje, tym odległości są mniejsze. Że im są głębsze ze swojej istoty, to mocniej z sobą łączą ludzi.
Są też takie sytuacje, gdzie najbliższy związek miedzy rodzicami a dziećmi jest wewnątrz komórek. Wtedy łączność pomiędzy pokoleniami widoczna jest tylko za pomocą odpowiednich procedur medycznych. Poza tym istnieje tylko pustka i jedność mieszkaniowa obcych ludzi.

Może dlatego mówiłeś o relacji duchowej, która najgłębiej łączy z drugim człowiekiem, ale może przede wszystkim z Bogiem. Jeśli jest dojrzała, ale nie związuje, nie uzależnia. Daje wolność i jej nie pozbawia. Jest w niej miejsce na miłość i przebaczenie. Bo bez miłości i przebaczenia nie ma życia.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale