Blog
Księga Honoru
Momotoro
Momotoro Różnomyślni, ale jednogłośni.
15 obserwujących 433 notki 157631 odsłon
Momotoro, 20 września 2017 r.

Co się w sercu kryje cz.5

Fragment z Ewangelii  (Łk 6, 6-11):

"W szabat Jezus wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę. Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go.

On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: «Podnieś się i stań na środku!» Podniósł się i stanął.

Wtedy Jezus rzekł do nich: «Pytam was: Czy wolno w szabat czynić coś dobrego, czy coś złego, życie ocalić czy zniszczyć?»

I spojrzawszy dokoła po wszystkich, rzekł do niego: «Wyciągnij rękę!» Uczynił to, i jego ręka stała się znów zdrowa.

Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, jak mają postąpić wobec Jezusa."


Czy życie ocalić czy zniszczyć?

Znasz moje myśli, znasz moje słowa i czyny. Codziennie z rana dajesz mi szansę na nowe życie, pełne radości i dobroci. Łatwo przychodzi mi nie korzystać z Twego dobra. Powód zawsze się znajdzie, by zachować swoje stare życie, bez względu na to, czy jest w nim dużo dobra czy zła.Trudno mi się rezygnuje ze znanej rzeczywistości, choć w wielu wypadkach jest ona zła i bolesna, ale znana i "stabilna". Bo targa mną wiele niepewności strachu, niewiary i nieufności. A tak na prawdę, to nie wyzbędę się pierwszych dwóch i kolejnych dwóch, jeśli nie będę kochał, jeśli nie będę otwarty na Ciebie i na Twoje uleczenie.

Tak chcę. Chcę kochać, wielbić, adorować, dziękować za każdą chwilę za każdą łaskę otrzymaną od Ciebie, chcę oddawać Ci siebie w całości i na każdą chwilę, całe życie i wszystko, co jest we mnie, wszystkich ludzi, którzy są dla mnie ważni. Chcę byś byłe we mnie, bym korzystał z prawdziwej wiary, niezachwianej nadziei i doskonałej miłości. Chcę Jezu, nowego życia, by moja "ręka stałą się znów zdrowa".

Opublikowano: 20.09.2017 13:12.
Autor: Momotoro
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Najcześciej mówią mi Wodek. Nie jest to błąd, że nie napisałem "ł". Trudno inaczej zdrobnić imię Wodzisław:). Urodziłem się kilka dni przed zakończeniem stanu wojennego. Z lat 80' nic szczególnego nie pamiętam, a z 90' szkołę podstawową i kawałek technikum. Dojrzewanie i studia to już poprzednia dekada. Po 10 kwietnia 2010 roku zmieniło się bardzo wiele nie tylko do okoła mnie, ale także i we mnie.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • Ok. dziękuję:) Będę z niecierpliwością czekał na listopad:)
  • Czy będą tam może jakieś nici idące w kierunku 10.04?
  • Dzień dobry Panie Wojciechu. Czego możemy się spodziewać w książce o gen. Petelickim?:)

Tematy w dziale