15 obserwujących
481 notek
206k odsłon
90 odsłon

Oświadczenie oświadczeniu nie równe cz. 3

Wykop Skomentuj2

Tak, jak napisałem pod ostatnią notatką z tej serii, spróbuję opisać kilka pomysłów, które przyszły mi do głowy w trakcie czytania, słuchania i oglądania różnych wypowiedzi, krótszych czy dłuższych tekstów.

Ale na początek coś z dnia wczorajszego (poniedziałek 2.07. 2018 od 22 minuty).


1. Źródła, źródła i jeszcze raz źródła.

Rozmawiając z prof. Chrisem Cieszewskim (https://www.salon24.pl/u/ksiegahonoru/852153,smolensk-z-perspektywy-8-lat-rozmowa-z-chrisem-cieszewskim-cz-3) usłyszałem kilka ciekawych uwag na temat tego, jak się zakłada i prowadzi czasopismo naukowe. Miałoby być one prowadzone w celu dokumentacji żydowskich wystąpień przeciwko Polakom (denuncjacje, prześladowania, grabieże, współpraca z NKWD) oraz przeciwko Żydom (kolaboracja z Niemcami, donosicielstwo, zabójstwa, Judenraty). Takie czasopismo można prowadzić również w celu publikacji dokumentów (zdjęcia, artykuły z prasy gadzinowej, bezpośrednie relacji Niemców, akta sądowe, filmy) na temat zbrodni Niemców na Polakach, czy też na temat Polaków pomagających Żydom w czasie II WŚ. Najważniejsze - po angielsku! Na początek opublikowałbym coś takiego:


W grę wchodzi również publikacja książek historycznych jak i popularnonaukowych w innych językach niż tylko po polsku. Jako pierwsze tłumaczenie musi być to współczesna lingua franca czyli angielski. Poniżej film o jednej takiej książce.


Książek jak i autorów mamy sporo: Ewa Kurek, Leszek Żebrowski, J. R. Nowak, Sławomir Cenckiewicz, Marek Chodakiewicz (na języki inne niż polski i angielski), publikacje IPN-u, itd.

Można też tak:


2. "Ze wszystkich sztuk najważniejszy jest dla nas film"

Powyższy cytat pochodzi od pewnego zbrodniarza (czy jak kto woli rewolucjonisty), który uważał siebie za nowego mesjasza. Niestety miał w dużej części rację. Człowiek nieprzygotowany jest w pewnym sensie bezbronny wobec tego, co zobaczy. Właściwie to, co zobaczy bez odpowiedniej obróbki praktycznie od razu wypala się na stałe w głowie. Jeden obraz to jeszcze, ale cały ciąg obrazów potrafi zrobić niezłe zamieszanie w głowie. Podobno coś się dzieje wokół PFN, mam nadzieję, że w kierunku czegoś takiego:

Mamy też nieco starszy film, w pewien sposób łatwiejszy do zrobienia, bo animowany.


3. "A z wierszy napisanych chyba ten nie umrze co nie bał się stać prawdą lub stał się muzyką" - Jan Twardowski

Mamy gigantyczny zasób liryki choćby z czasów II WŚ. Czasami jest bardzo trudna do przetłumaczenia jak choćby wiesze K.K. Baczyńskiego, ale myślę, że warto spróbować w innych językach oddać to, co przeżyli Polacy, jaka jest nasza historia. Dlaczego wiersze? Bo przy pewnej dozie trudu może powstać coś takiego:


Nie jest to może klip najwyższych lotów od strony technicznej, ale tekst ma swoją moc:).

A poniżej coś bardziej współczesnego:



4. Prac u podstaw, czy jak kto woli "Swój do swego po swoje"

Nie wspominam tutaj o pieniądzach, bo pewne rzeczy można zrobić nie mając ich zbyt dużo albo w cale.

Właściwie do każdego z powyższych potrzeba trzech rzeczy: cierpliwości, konsekwencji i samozaparcia. Towarów w dzisiejszych czasach deficytowych. Szczególnie patrząc po moich kolegach i koleżankach z czasów studiów przygotowujących się do egzaminów czy kolokwiów. Pewnym standardem było uczenie się na ostatnią chwilę, po łebkach, z modlitwą na ustach: Boże, oby mi poszło!

Mam takie wrażenie, że robienie pewnych rzeczy na ostatnią chwilę, w pośpiechu, na "hura!", takie działanie doraźne, impulsywne, w pełnej improwizacji rozciąga się szerzej niż to, co widziałem kiedyś. Widzę to często też w pracy, czy to patrząc na moich współpracowników, na klientów, podwykonawców. Multum różnych rzeczy, sytuacji, relacji. Mało, a właściwie za mało jest realnego planowania i konsekwentnego realizowania planów.

Może też dlatego tak bardzo promowane są u nas powstania, bitwy, odwaga, poświęcenie, waleczność, a tak mało pracowitość, rzetelność, dokładność, konsekwencja, odpowiedzialność i uczciwość. Tak dużo się poświęca czasu na wspominanie Piłsudskiego, a tak mało Dmowskiego, Paderewskiego, Korfantego. Mam wrażenie, ze ci ostatni są trudniejsi do naśladowania, bo to wymaga pracy nad sobą, która jest nieefektowna, zabiera dużo czasu, uwagi i siły. Piłsudski jest łatwiejszy, w pewien sposób efektowny, jednorazowy, okolicznościowy, nie wymagający stałego zaangażowania (niekoniecznie wielkiego). 

Inna rzecz, trochę poza tematem: dzisiaj wiele się mówi o tym, jaką mamy dobrą sytuację gospodarczą, ale mało się mówi, jaka gospodarka właściwie jest. A już w ogóle jaka mogłaby być, jaka powinna być. Jak w tym wszystkim jest zanurzony człowiek ze swoją wolnością i czym właściwie jest praca. Czym jest kultura, a czym cywilizacja, czym jest etyka i moralność względem polityki, a polityka względem etyki i moralności. To są tematy ważne, które dają ludziom mądrość, poprzez zrozumienie kim są, czego chcą pragną i co tak naprawdę jest centrum życia.

Podsumowując:

Mamy w tym temacie, a właściwie w tematach dużo do nadrobienia, przez okupację sowiecką, bezczynność i bezmyślność poprzednich władz (tej trochę też) bez względu na powody. No, ale co: my nie damy rady?!:)

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura