Maciej Różański, powiatowy radny Platformy Obywatelskiej, znany w S24 pod nickiem "johnkelly", atakuje PiS z wdziękiem wozu wypełnionego węglem. Jego prawo. Może jeździć po PiS tak ostro, jak mu się tylko podoba.
Pod notką "Surfer Jaro" zapytałem go, dlaczego w jego blogu nie ma już informacji o tym, że jest radnym PO (kiedyś była). Przyznacie Państwo, że to dość istotna w warunkach ostrych sporów wS24 informacja. Maciej Różański nie odpowiedział. Nb. nie tylko ja go o to pytałem.
Dziś Maciej Różański postanowił się przejechać po wczorajszym wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego ("pewniak dla maturzysty"). Jego sprawa.
Zadałem mu jednak takie pytanie:
Szanowny Panie,
Dlaczego nadal nie uzupełnia Pan zapisu, iż jest Pan radnym PO?
Skoro pisze Pan o uczciwości, to proszę być uczciwym przynajmniej wobec blogerów S24.
Pomyślałem sobie, że Maciej Różański robi tu w roli słupa ogłoszeniowego i dlatego nie reaguje. W końcu wielu czynnych polityków tak tutaj postępuje (np. Ryszard Czarnecki). Ale gdzie tam! Nie minęło 5 minut, a mój komentarz został skasowany, zaś ja zbanowany.
Najśmieszniejsze jest to, że radny PO Maciej Różański poucza innych o uczciwości, o kulturze dyskusji czy o hipokryzji w polityce. Tymczasem okazuje się, że nie tylko pisze o sobie, to jeszcze wstydzi się swojej partii, czyli Platformy Obywatelskiej.
http://johnkelly.salon24.pl/179215,surfer-jaro
http://johnkelly.salon24.pl/180234,pewniak-dla-maturzysty



Komentarze
Pokaż komentarze (11)