Wiem, że to raczej nierealne, ale mam prośbę, by szerokim łukiem mijać blog Janusza Palikota, który traktuje blogerów S24 jak stado baranów.
Poseł Janusz Palikot ogranicza się bowiem do kopiowania na Salon24.pl swoich notek z Onet.pl. Ich celem jest zapewne dostarczenie "amunicji" dla kibolskich nawalanek politycznych dla tych wszystkich, których nie stać na samodzielną analizę przyczynowo-skutkową.
Poseł Janusz Palikot nie ma odwagi cywilnej, by zetrzeć się z blogerami S24 w dyskusji na argumenty z tego prostego względu, że intelektualnie nie miałby z wieloma z nas najmniejszych szans. Pozostaje mu przeto występowanie w roli umieszczonego w błocie słupa ogłoszeniowego, wokół którego gromadzą się niektórzy zwolennicy PO i PiS. Nic dobrego z takiej dyskusji wyniknąć nie może. Każdy dyskutant zrówna się jednak z Januszem Palikotem w ten sposób, że podobnie jak on będzie utytłany błotem. Z czasem nie będzie wiadomo, kto jest kim. I o to zapewne idzie.
Jeszcze raz zatem bardzo proszę. Bądźmy mądrzejsi i dojrzalsi od posła Janusza Palikota.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)