Zwalanie wszystkiego na PiS przybiera coraz bardziej groteskową postać. Już niedługo łatwiej będzie sporządzić listę, czemu nie jest winien PiS, aniżeli odwrotnie.
Były polityk PO Jacek Karnowski (prezydent Sopotu) w taki oto sposób wyjaśnia zamieszanie wokół jego kandydowania pod szyldem PO:
„Prawo i Sprawiedliwość, ręka w rękę z panem Julke, od samego początku próbowało złapać premiera w sidła. Cieszę się, że premier zauważył to, że cała ta afera była tak naprawdę skierowana przeciwko niemu. Według mnie w tę sprawę zaangażowane były służby"- przekonywał na antenie radia TOK FM Jacek Karnowski.
Pytanie do lemingów, jakie pisowskie służby były (są?) zaangażowane w aferę sopocką PO z Jackiem Karnowskim na czele?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)