Rosjanie nie pozwolą sobie pluć w kaszę! Ambitne plany polskich archeologów mogą ograniczyć się wyłącznie do używania szpadelka i wiaderka, albowiem Rosjanie nie życzą sobie, by polscy archeolodzy używali np. nowoczesnego sprzętu laserowego. Co więcej, Polacy nie mogą samodzielnie podejmować żadnej decyzji, albowiem zostali przecież wynajęci przez... Rosjan jedynie jako eksperci na usługach Imperium.
W związku z tym, jak przyznają sami archeolodzy, nie należy spodziewać się zbyt wiele po ich pracach, tym bardziej, że ich prace przebiegają pod szczególnym nadzorem rosyjskich prokuratorów, którzy mają monopol na wydawanie Polakom poleceń w przedmiocie czynności eksperckich.
Zastanawiam się, jak to dzisiaj będzie w TVN? Czy po raz kolejny pojawi się teza o wzorowej współpracy polsko-rosyjskiej, czy winny tej kwestii będzie Jarosław Kaczyński (bo jątrzy, dzieli Polaków i uprawia faszyzm), czy też znajdzie się kolejny temat zastępczy (w rodzaju "prawdziwych Polaków"), dzięki czemu lemingi i wykształciuchy będą mogły spokojnie wywracać kota ogonem.
Ciekaw też jestem, jak później będą pokazywane i objaśniane prace polskich archeologów. Czy przypadkiem nie będzie to wyglądało tak: Mimo użycia najnowocześniejszego sprzętu polskim archeologom nie udało się niczego nowego wykryć, a co tylko potwierdza rzetelność słów minister Kopacz, iż teren katastrofy został wręcz przesiany grudka po grudce przez Rosjan na jeden metr w głąb.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)