Fajnie się czyta wywiady z politykami PJN. Gdyby nie nazwa partii, sytuacja byłaby zgoła komiczna. Oto wywiadu udzielił Paweł Poncyljusz. Ostateczna konkluzja tego polityka przynosi zero zaskoczenia:
"Dzisiaj PiS tonie i rozpaczliwie chwyta się każdej deski ratunku. Ostatnie wywiady prezesa traktuję jako rozpaczliwe ratowanie się z trudnej sytuacji. W ramach aktywności medialnej Jarosławowi Kaczyńskiemu pozostały tylko występy u Szymona Majewskiego i Kuby Wojewódzkiego, ale mam wątpliwości czy twórcy tych programów będą chcieli zaprosić prezesa".

Pechowo, bo akurat dzisiaj, na tym samym Onecie opublikowali sondaż, wedle którego PiS i PO idą w łeb w łeb. W porównaniu z sondażem z dnia 1 kwietnia br. PO zyskała 1,6% (obecnie ma 32,6%), a PiS 4,2% (dziś 30,1%). Już choćby z tej dynamiki wynika, że PiS ewidentnie tonie, nieprawdaż?
A teraz przyczyny niepowodzeń PJN:
„(...) członkowie PiS lub dziennikarze sympatyzujący z tą partią tworzą atmosferę nam niesprzyjającą i rozsiewają wyssane z palca plotki mające nas osłabić”.
No to wreszcie dowiedziałem się czegoś oryginalnego. Winien PiS.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-po-minimalnie-przed-pis,1,4239240,wiadomosc.html


Komentarze
Pokaż komentarze (12)