
Oglądałem debatę. Istotną sprawą z najnowszej historii uprawiania polityki w Polsce, którą wyartykułował prezes rady ministrów, było niedotrzymywanie obietnic wyborczych z przegranych kampanii. Zapamiętam, żebym nie czuł się rozczarowany no i by wytknąć w medialnym przekazie, żeby nie czepiali się tej czy tamtej opozycji oraz ich haseł i programów. Przecież przegrali ! Opcja zero nie jest rozwiązaniem dla rządu, bo rząd nie ma problemów z ACTA. Prawo krajowe jest przecież bardziej represyjnie. Gdzie macie problem !
Problem jest w zaufaniu. Jak premier nie wie jakie będą skutki podpisanej właśnie umowy dla gospodarki, edukacji oraz handlu to może by się wstrzymał z "klepnięciem" umowy. Tłumaczenie, że Polska chce być w pierwszej grupie bo ... no ... bo co ? Będziemy fajniejsi i ktoś pana panie Prezesie poklepie.
Gruba kreska Tuska
Z najnowszej historii uprawiania polityki w Polsce powinna panu premierowi być znana gruba kreska. Tadeusz Mazowiecki odciął się od przeszłości. Gruba kreska Tuska mogłaby być cezurą, miejscem na osi czasu w tejże najnowszej historii Polski gdy rządzący "posprzątają" to od czego odciął się Tadeusz Mazowiecki. Nie zapominając oczywiście o tak banalnych problemach dnia dzisiejszego jak zadłużenie, "kryzys", przerost administracji czy fiskalizm bezpośrednio wpływający na konkurencyjność i innowacyjność działań gospodarczych, drogi, koleje, edukacja - coś koło 390 szkół jest planowanych do zamknięcia w tym roku. Tych problemów z reala jest sporo więcej ...
Załatwiając te banalne sprawy nikt nie powinien protestować, że należy się zabrać za porządkowanie i formalizowanie wirtuala. Nie ma się również co obawiać odbioru międzynarodowego. Prawo krajowe mamy przecież bardziej restrykcyjne.



Komentarze
Pokaż komentarze