0 obserwujących
14 notek
11k odsłon
529 odsłon

Polityka pamięci po rosyjsku - uwag kilka

kremlin.ru
kremlin.ru
Wykop Skomentuj21

Właściwie to nie polityka pamięci, ani nie polityka historyczna w takim znaczeniu, jakie znamy. Działania rosyjskiego państwa w obszarze historii nie służą edukowaniu, ani odkrywaniu prawdy historycznej. Rosja prowadzi "wojny pamięci" - właściwie bez przerwy, przerzucając tylko  co jakiś czas główne siły na jeden z frontów. A to jest to "banderowska" Ukraina, a to "nazistowscy" Bałtowie, a to "antysemicka" Polska. Wszelkie działania Rosji w obszarze pamięci historycznej są jednym z elementów - chyba coraz ważniejszym elementem - wojny hybrydowej, którą Moskwa w sposób ciągły prowadzi z cywilizowanym światem. "Wojna pamięci" służy osiąganiu celów politycznych Kremla. Czy to krótkoterminowych, czy długoterminowych. Czy to na krajowym podwórku, czy na arenie międzynarodowej. Zaangażowane są więc w taką wojnę różne instytucje i sektory państwa i społeczeństwa, od historyków i archiwistwów, przez media po polityków. Kluczową rolę odgrywają służby specjalne, które za czasów Putina zawłaszczyły tę dziedzinę życia. To czekiści sprawują pieczę nad ważnymi archiwami, to oni nadają ton dyskursowi naukowemu historyków w Rosji, to oni wreszcie przenikają nawet na cywilne uczelnie wyższe.

Wykop Skomentuj21
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka