Bartłomiej Kuliński Bartłomiej Kuliński
172
BLOG

Prawicowy zaścianek czyli walczmy sami ze sobą.

Bartłomiej Kuliński Bartłomiej Kuliński Polityka Obserwuj notkę 0

Jaka jest największa i odwieczna wada polskiej prawicy? Nie potrafi się jednoczyć. Od zawsze tworzone są konfederacje, porozumienia, sojusze etc.  Wszystkie one są jednak chwilowe i ulotne. W którymś momencie pojawia się możliwość kopnięcia sojusznika pod stołem i pokazania, że nasza myśl prawicowa jest lepsza od waszej. Wtedy wszystko się wali jak z domek z kart, a korzystają z tego zazwyczaj czerwoni, różowi lub jeszcze inne wynaturzenia. 

Do tej pory udawało się żyć w symbiozie dwóm prawicowym tygodnikom. Żeby była zabawniej obu, pochodzącym z jednej macierzy - pierwszego "Uważam Rze". Jednak wydaje się, że nagle miesiąc miodowy się skończył a zaczyna się walka o czytelnika. Teraz nastroszymy piórka i pokażemy, że my jesteśmy bardziej prawicowi niż oni. Słowem prawicowy obłęd odcinek kolejny.

Przyczynkiem do kopanie się pod stołem stała się publikacja redaktora Piotra Zychowicza ("Do Rzeczy" i "Do Rzeczy Historia") "Obłęd '44. Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując powstanie warszawskie.Już sama nazwa pokazuje, że tematem książki są rozważania nad skutkami powstania warszawskiego. Tego za wiele było redakcji "wPolityce", która na swojej stronie internetowej rozpoczęła bezpardonowy atak na publicystę konkurencji zamieszczając artykuł "Tuż po filmie "Nazi matki, nazi ojcowie" kolejny atak na polską dumę i tożsamość. Tym razem uderza redaktor "Do Rzeczy"". Już samo stawianie w jednym szeregu polemiki historycznej z niemiecką fikcją historyczną pokazuje jaka wola przyświeca autorowi. W cały materiale chodzi nie tylko o zdyskredytowanie redaktora Zychowicza i jego książki.  Chodzi o przejęcie rzędu dusz. Oto pokazujemy, my szanujemy historie, oni razem z Niemcami ją depczą.

Przecież to jakaś farsa. Piszę to jako osoba o w pełni ukształtowanych prawicowych i konserwatywnych przekonaniach i poglądach. Zamiast walczyć o to co jest ważne. O dobre imię Polski w świecie. Prawica rozpoczyna batalię o wpływy i czytelników. 

Dlaczego, polska zaściankowość nie dopuszcza możliwości debaty nad ważnymi wydarzeniami z historii? Czy fakt stawiania trudnych pytań np. "Czy powstanie miało sens? Czy akcja "Burza" miała sens?" stanowi fakt antypolskiej retoryki? Nikt nie depcze pamięci tych którzy walczyli w powstaniu warszawskim. Za ich determinację, odwagę i męstwo, za lata deptania pamięci o nich, należy im się szacunek, pamięć i miejsce w historii. Zarówno żołnierzom jak i cywilom. Jednak czy to wyczerpuje temat? W świetle znanych faktów, pojawiających się nowych źródeł, należy prowadzić otwartą dyskusję nad ważnymi wydarzeniami z dziejów narodu. Nie na zasadach niemieckiej propagandy. Na zasadach retoryki. Argumentacji. Prawdziwych debat akademickich a nie ślepej "wolnej amerykanki".

Jedna strona wykaże to co przyniosło powstanie warszawskie. Zniszczenie miasta, hakatombe ludności cywilnej, zniszczenie jednego z ostatnich ośrodków kultury. Druga oprze się na tym co czuli ludzie, będący pod okupacją niemiecką już 5 lat. Jakie były ich nastroje, jak bardzo chcieli zrzucić z siebie jarzmo tyranii. Jaką mogli posiadać wiedzę o intencjach Stalina itd.

Dlaczego środowisko prawicowe zamyka się na debatę? Dlaczego zamyka się na trudne pytania. Nie w imię szargania pamięci. W imię nauki i wyciągania wniosków dla siebie przyszłych pokoleń. Tych pokoleń, które dziś otwarcie mówią że nie czują potrzeby walki za Polskę. 

Napiszę to wprost, należy podjąć dyskusję nie tylko nad powstaniem warszawskim ale również nad powstaniem styczniowym, czy listopadowym. Odpowiadając jednocześnie autorowi artykułu z serwisu "wPolityce", tak, okres "Solidarność" też wymaga debaty. Nie w imię szkalowania imienia tych którzy walczyli, ale właśnie w imię pamięci o nich.

"Nie chcemy takiego społeczeństwa, w którym państwo odpowiada za wszystko, a nikt nie odpowiada za państwo." Margaret Thatcher "Unia Europejska jest skazana na niepowodzenie, gdyż jest czymś szalonym, utopijnym projektem, pomnikiem pychy lewicowych intelektualistów." Margaret Thatcher "Zdrowy rozsądek to rzecz, której każdy potrzebuje, mało kto posiada, a nikt nie wie, że mu brakuje." Benjamin Franklin "Państwo jest jak niemowlak – z jednej strony ciągły apetyt, z drugiej brak odpowiedzialności za swoje czyny." Ronald Reagan

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka