Bartłomiej Kuliński Bartłomiej Kuliński
27
BLOG

"Przepraszam"

Bartłomiej Kuliński Bartłomiej Kuliński Polityka Obserwuj notkę 7

Jak podają dzisiejsze media w swoich popołudniowych "newsach" szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Zbigniew Chlebowski zapowiedział, że Sejm przeprosi wyborców w specjalnej uchwale, za swoje zachowania w czasie trwania obrad wczorajszej komisji regulaminowej.

Nic tylko przyklasnąć tak pięknej inicjatywie naszych posłów. Równie dobrze mogą przepraszać za wszystkie nie spełnione obietnice przedwyborcze. Poziom humoru i szczerości zawarty w tych przeprosinach skierowanych do Narodu będzie taki sam. Szczerości ani grama, humoru na pęczki. A najlepiej niech jeszcze zostaną te przeprosiny ujęte w jakieś ładne słówka, albo lepiej pół słówka, niedomówienia też będą w cenie. Odczytu niech dokona duet posłów posiadającej sejmową wiekszość Platformy Obywatelskiej Stefan Niesiołowski i Janusz Palikot, a cały Naród będzie wdzięczny.

Może ktoś z Państwa zechce uznać że ferowane przeze mnie wyroki o domniemanym braku szczerości posłów w ich intencjach "przeprosinowych" są niezasadne. Otóż nie, są w pełni zasadne. Tak się jakoś złożyło, że w dniu dzisiejszym zawitałem na sale obrad komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Być może było to odtwarzane w tv, nie wiem, byłem na żywo ... i po 30 minutach uciekłem prawie z krzykiem.

Moje przerażenie nie było spowodowane atmosferą panującą w czasie obrad komisji. Owszem, czułem się jak w czasie zajęć lekcyjnych w szkole podstawowej. Pan przewodniczący Kalisz, śmiało może ubiegać się o etat nauczyciela, jeżeli Sejm go znudzi, albo wyborcy znudzą sie nim. "Proszę nie robić min w kierunku posła X","Pośle Y proszę się nie uśmiechać do posła Z", "Proszę nie przerywać" itp. Takie teksty padały co kilkadziesiąt sekund z ust posła przewodniczącego i wbrew pozorom nie były skierowane do kilkunastoletnich dzieci, a do wybranych przez dorosłych obywateli RP, posłów na Sejm.

Jednak co innego wzbudziło mój głęboki smutek. Nie zachowanie posłów, którzy popis swoich umiejętności dają systematycznie co jakiś czas. Raz w grupie, raz na występach artystycznych w pojedynkę. Tak naprawdę epicentrum tych wydarzeń było po drugiej stronie sali, tam gdzie siedzieli dziennikarze, asystenci posłów, operatorzy kamer - wyborcy. Zachowanie posłów już nikogo nie dziwiło. Każdy robił coś innego, słuchając wystąpień z wyraźnym znudzeniem. Włączone kamery nagrywały posiedzenie komisji, co jakiś czas, operator sprawdzał tylko, czy dźwięk się dobrze nagrywa. Inni przepisywali teksty, aktualizowali informacje, czytając gazety i przeglądając witryny portali internetowych. Oni już dawno przeszli do porządku dziennego nad popisami rodzimych posłów z lewa i prawa. Nie pierwszy to raz i nie ostatni gdzie poziom arogancji posłów względem tych co ich wybrali sięgną bruku. W tym przypadku nawet magiczne słowo przepraszam zabrzmi groteskowo.

Szanowni posłowie tu nie o słowa idzie, ale o czyny. A tych jak nie było tak nie ma.

"Nie chcemy takiego społeczeństwa, w którym państwo odpowiada za wszystko, a nikt nie odpowiada za państwo." Margaret Thatcher "Unia Europejska jest skazana na niepowodzenie, gdyż jest czymś szalonym, utopijnym projektem, pomnikiem pychy lewicowych intelektualistów." Margaret Thatcher "Zdrowy rozsądek to rzecz, której każdy potrzebuje, mało kto posiada, a nikt nie wie, że mu brakuje." Benjamin Franklin "Państwo jest jak niemowlak – z jednej strony ciągły apetyt, z drugiej brak odpowiedzialności za swoje czyny." Ronald Reagan

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka