Kultura Liberalna Kultura Liberalna
167
BLOG

KOSIC o podziałach w serbskim społeczeństwie: Długie cienie

Kultura Liberalna Kultura Liberalna Polityka Obserwuj notkę 0

Długie Cienie

O podziałach w serbskim społeczeństwie z Mirjaną Kosic rozmawia Anna Mazgal

 

Kiedy Mirjana Kosic mówi o podziałach w serbskim społeczeństwie, jej głos wibruje emocjami. Zapytana o wizję przyszłości woli mówić o wyzwaniach, nie o marzeniach. Serbia, z 15 mniejszościami etnicznymi i ciągle wrażliwymi granicami, steruje z powrotem ku Europie. Mirjana, która założyła organizację TransConflict, steruje konfliktami tak, by stały się lekiem zamiast być trucizną.

 

Anna Mazgal: Mirjana, kim Ty jesteś?

Mirjana Kosic: Pochodzę z Bośni i Hercegowiny, ale etnicznie jestem Serbką. Pracowałam tam jako tłumaczka z angielskiego. Od trzech lat mieszkam z Belgradzie. Jeden z powodów, dla których trudno mi mieszkać w Bośni i Hercegowinie to ciągle obecny tam stereotyp, że wszyscy bośniaccy Serbowie to ludobójcy. Tak jakby cała grupa ludzi została skategoryzowana pod kątem indywidualnych przewin zbrodniarzy wojennych.

Anna Mazgal: Czy Serbowie mówią otwarcie o konflikcie?

Mirjana Kosic: Serbskie społeczeństwo jest podzielone ze względu na kilka kwestii, w tym, ze względu na różne interpretacje konfliktu w byłej Jugosławii. Generalnie uznaje się, że powodem wojny była wizja Milosevica, sen o Wielkiej Serbii. Tak postrzegają konflikt Boszniacy, muzułmańscy mieszkańcy Bośni. Ja się z tym do końca nie zgadzam, bo uważam, że do tego aby rozpętać wojnę nie wystarczy jedna strona. Mnóstwo ludzi rozumie, że to była wojna domowa, mimo że wielu Chorwatów i bośniackich muzułmanów twierdzi, że była to agresja ówczesnej Jugosławii. Stąd też ludzie mają różne poglądy na źródła tych konfliktów.

Niestety ponad 60 procent serbskiej społeczności nie uznaje Ratko Mladica za zbrodniarza wojennego. Wierzą, że był oficerem na służbie, którego zadaniem była ochrona swojej ludności. Dla mnie, to że ludzie nie chcą zaakceptować jego odpowiedzialności za najbardziej odrażające zbrodnie ostatnich czasów, jest bardzo trudne. Powinien zostać za nie ukarany i koniec. A tak, cały naród jest jego zakładnikiem.

Anna Mazgal: Czy podejmowane są jakieś polityczne kroki by wyprostować te mieszane interpretacje?

Mirjana Kosic: Muszę powiedzieć, że rząd wykonał historyczny krok przyjmując w lecie rezolucję dotyczącą Srebrenicy. Myślę, że to był najważniejszy krok na drodze do pojednania w regionie. Prezydent Tadic pojechał do Chorwacji i do Bośni by przeprosić rodziny ofiar i tych, którzy ucierpieli w wojnie. Ten gest został odwzajemniony przez chorwackiego prezydenta Josipovica, który upamiętnił bośniackie ofiary działań chorwackich sił zbrojnych w BiH. Jednak jeżeli kraje byłej Jugosławii i społeczność międzynarodowa w ogóle nadal będą uznawać Serbię za jedyny kraj winny konfliktu, antagonizmy będą się ciągle pojawiać.

Anna Mazgal: To nie wygląda na projekt z jasno określonymi ramami czasowymi.

Mirjana Kosic: Proces będzie trwał przez dekady. Nie stanie się tak wyłącznie za sprawą leczniczego działania czasu, bardzo szkodliwe byłoby zostawienie biegu spraw wyłącznie takim czynnikom. Należy podjąć intensywniejsze działania i one muszą objąć wszystkie sektory społeczeństwa.

 

* Mirjana Kosic, założycielka organizacji TransConflict (www.transconflict.com)

** Anna Mazgal, członkini redakcji „Kultury Liberalnej”, ekspertka Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych. Reprezentuje OFOP w Obywatelskim Forum Legislacji.

 

Pełen zapis wywiadu w dziale "PYTAJĄC" nr 96 "KULTURY LIBERALNEJ".

„Kultura Liberalna” nr 96 (46/2010) z 9 listopada 2010 r.

"Kultura Liberalna" to polityczno-kulturalny tygodnik internetowy, współtworzony przez naukowców, doktorantów, artystów i dziennikarzy. Pełna wersja na stronie: www.kulturaliberalna.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka