Dobry i zły. Ze względu na jakieś kryterum obieramy. Oceny jak obrane, zależne od rzeczy od wewnętrznych człowiekowi nie znanych ?. Kim więc jesteśmy ? Do czego dążymy, na co stawiamy w życiu własnym, osobistym i gromadnym. Czy kierujemy się li tylko ocenami ? Jeśli mielbyśmy być zdani, jedynie na nie, w istocie zdalibymy się na szalejące bałwany. Nie, nie ulegamy. Zdawać się musimy na coś pewnego, na kryterium pierwsze wśród wszystkich, prawdy. Jeśli wiec mamy problem, trudny, nie rozwiązany, możemy z czystym sumieniem spojżeć w lustro i powiedzieć weźcie wszystkie swoje bałwany, a my tu gdzie jesteśmy, się po prostu i prosto prawdy trzymamy.
I nie jest to żaden wbrew pozorom patos, lecz podstawa życia zbiorowego. Dwu tysiącletnie kredo. Daltego tam gdzie kłamstwa królują możemy powiedzieć, niech królują i biorą kłamców w swe posiadanie, dzień w dzień niech biorą ich w swe ramy. My przed kłamstwem nie klękamy.
PS.
Dedykowane wszystkim tym, którzy nie wiedzą jak się w zachować w medialnym szale.


Komentarze
Pokaż komentarze