Nareszcie, wykonało się. III Rzeczykur***pospolita zdycha na naszych oczach. Gierek ma to do siebie bowiem, że pożycza ale nie oddaje. To samo dzieje się z Tuskiem, który pożyczył w naszym imieniu 300 mld złotych, rozkopał drogi, zbudował stadiony bez schodów, spowolnił koleje, zwiększył podatki i zatrudnił 30% nowych urzędników.
Do tego z rozbrajającą bezczelnością kłamał w żywe oczy, że jesteśmy grecką "zieloną wyspą". Zaufania do Tuska nie mieli nawet jego totumfaccy ministrowie, którym się publicznie wymsknęło o składanych w pośpiechu wnioskach po "zielone karty" do USA.
Dysponując funkcjonariuszami mediów przez 4 lata skupił się na opozycji a z 400 obietnic, które znalazły się w najdłuższym i najnudniejszym expose świata zrealizował kilkadziesiąt. Zamiast reform woli intrygi i na oczach słuchaczy Radia ZET dobija ostatniego politycznego konkurenta, na którego miejscu niejedna osoba spisałaby już dawno jakiś testament i upubliczniła pożegnalny list.
Czy będzie boleć, czy ktoś zapłacze, a może poleje się czyjaś krew? Niech boli, niech płaczą, niech Nergal lata z kotem, niech się teraz biją i paplają w tym bagienku własnej obojętności, śniąc po nocach o tym przysłowiowym kawałku chleba, którego przez „uszanowanie” żaden nie raczył podnieść.



Komentarze
Pokaż komentarze (15)