Władze całego świata przerażone ociepleniem klimatu starają sie obniżyć źródła CO2. Samochody, produkcja energii, nawet ktoś mówi o krowach puszczających bąki.
A czy szanowni państwo zwrócili uwagę na to, że nikt nie mówi o tonach CO2 produkowanych przez papierosy?
Czy zauważyliście, że walka z rakotwórczymi papierosami jest dość pozorna? Przecież mozna by raz na zawsze zkazać produkcji i dziękuję.
No tak, ale wtedy nie byłoby wpływów z akcyzy, podatków, to sa jakieś ciężkie miliardy. Co więcej palący żyje krócej, więc i emerytur nie trzeba wypłacać.
Palenie jednym słowem jest dobrodziejstwem dla ekonomii każdego państwa.
Może nasz kochany Rostowski powinien podnieść kilkukrotnie akcyzę na papeirosy i deficyt by zniknął jak za dotknięciem czrodziejskiej różdżki. No tak, ale czy wtedy palący by zagłosowali? A może ZUS by tego nie wytrzymał, gdyby spory procent rzucących palenie żył kilka lat dłużej.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)