Sejm jest organem ustawodawczym. Ma do dyspozycji 25 komisji stałych.
Posłowie chyba zapomnieli o tym, że Sejm nie jest medium służącym do autopromocji. Zapomnieli, bo zajmują się głownie bzdurami np. aferą hazardową, lub aferą z podsłuchami. Tymi sprawami powinna się zajmować prokuratura. A posłowie do roboty nad ustawami.
Bez przerwy watahy posłów defilują przed kamerami, ze złotych ust wydobywają się prawdy wiekuiste a służy to jedynie promocji partii lub wojnie między partiami. Czy ktokolwiek ostatnio zauważył jakąkolwiek wypowiedź polityka, którą rozumielibyśmy jako dbanie o długofalowe dobro państwa, która byłaby przejawem prawdziwej troski o dobro ludzi a nie jedynie o zwycięstwo w następnych wyborach?
Jakie są obowiązki posłów poza pajacowaniem podczas obrad? Powinno to chyba być gremium poważne, a nie towarzystwo wzajemnej adoracji walczące ze sobą także na bon moty. Czy nasi wybrańcy są przez naród w jakikolwiek rozliczani? Jakie mamy możliwości stawiania ich pod pręgierzem za niewywiązywanie się ze swoich obowiązków. Są tak samo bezkarni jak włądze miast.
Panie i panowie posłowie do roboty! Prawdziwej. Zająć się bezpieczeństwem energetycznym kraju. Włączyć się w akcję oswajania ludzi z energią jądrową. Pomyśleć może, przeczytać coś, o efekcie Carringtona - bo choć to niesprawdzone, to stanowi poważne zagrożenie. Zastanowić się nad bezpieczeństwem militarnym kraju. Dziś to i Słowacja by nas chyba podbiła.
Ale po co, jeśli telewizje interesuje tylko afera za aferą. Poważne rzeczy się nie sprzedają.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)