Proszę sobie przeczytać artykuł z dzisiejszej gazety z Nowej Zelandii:
http://www.nzherald.co.nz/world/news/article.cfm?c_id=2&objectid=10606708
Następnie proszę przeczytać ten post i link w nim zawarty:
http://lagriffe.salon24.pl/135354,kopenhaga-zalane-malediwy
Likwidacja źródeł energii plus likwidowanie najlepszego źródła białka dość szybko doprowadzą do zmniejszenia populacji. Żaślepienie polityków, zaślepienie populacji przez pompowanie mediów negatywnymi treściami o CO2 a to wszystko na sznurku Zielonych. Nawet przemysł się przestawia, no ale im chodzi tylko o pieniądze. Żakowski w rozmowie w TOK FM pytał ministra środowiska dlaczego Tusk postępuje nagannie i tak rzadko mówi o CO2 ( A Merkel i jeszcze ktoś wielokrotnie częściej). Może Tusk myśli o utrzymaniu kraju na jakimś poziomie.
Mówienie o tym, że ocieplenie nie jest spodowane przez człowieka staje się amorlane i możliwe, że wkrótce będzie karane - czy to linczami ( np. rysopwanie, palenie nieekonomicznych aut) czy też w majestacie prawa. Doradca Obamy od ochrony środowiska miał kiedyś plan, żeby rozpylić w całej atmosferze środek, który obniży temperaturę na całym głobie. Jak ze złego filmu Si-Fi.
A że zwierzęce wiatry są szkodliwe to wiadomo. Przypominam "Hotel New Hampshire", w którym pies okrutnie popuszczał i został z żalem uśpiony.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)