Leżę w hotelu w wyrze i oglądam właśnie program wyborczy Janukowycza. Stoi przed kamerą osobnik bez wyrazu, dość kiepsko pomontowany. I jedyne co do mnie dociera, to informacja z jego ust, że Tymoszenko to źle, tamto fatalnie, to okropnie, tego nie zrobiła, tamtego nie wypełniła, z tymi w mafii była, z tamtymi się spiknęła. Kila minut programu wyborczego pana J. . Programu opartego wprost na czarnym PRze.
Ten program tylko potwierdził, to co znajomi mówią: Juszczenko nie ma nic do powiedzenia poza szkalowaniem Julki.
Przed nami wybory w Polsce. UCZYĆ SIĘ amatorzy, jak błotem obrzucać w sposób dający się przełknąć. Ne trzeba kwitów, wystarczy mówić.


Komentarze
Pokaż komentarze