Weryfikacja podpisu kwalifikowanego certyfikacji uprawnień dostępowych w zaporze instynktu bezpieczeństwa:
Refund za raka honorowany przez Ewangelię nie wymaga posiadania wykupionej u niej polisy i nie jednocześnie nie przestaje mieć wartość specjalną równą specjalności chwały nowotworowego stylu zabijania człowieka, tej którą "chwalą się" namnażające się komórki, one tego nie mówią nam nigdy wprost bo nie mają ust ale my to czujemy zupełnie wyraźnie. To co chcą nam powiedzieć. Że to one cieszą się życiem, że to one są życiem i flagą życia a Walking Dead to cały ty, cali mi a nie one. No tak zombiakiem chodzącym nazwać się ich nie da. Ale jak najbardziej da się je nazwać Living Death. Zaspałeś? A ty jesteś Order, gdziekolwiek gdzie jest Chaos jesteś od razu dumą. Żaden Walking Dead. Wszelkie inne znane choroby i niepełnosprawności człowieka przy nowotworze są jak Spadki i nic ponad to. Tak prosto z giełdy kryptowalut mówię Spadki. I nic ponad to. Nowotwór odstaje od wszystkiego ma tak sprofiilowany charakter zabijania tak ugruntowany na "życiu" samym w sobie że zaczyna nim zabijać ale np nigdy nie zaczyna nim kłamać, tak w rozumieniu defektu, tak jak choroby, na takie kłamstwo pozostaje odporny, on jest zatem na poważnie sprofilowany aż tak, że można i należy powiedzieć Spersonalizowany. A taki można przypisać tylko szatanowi temu dosłownemu, istniejącemu tylko teoretycznie, postać totalnie sakralna, nie naukowa, zbuntowana ze względu że człowiek a nie że wygrała jakąkolwiek rację lub podała jakiekolwiek uzasadnienie. Zdrowie i normalność to skarb człowieka, tutaj: pacjenta, szatan jest wściekły że nie wygra zdrowia i normalności bo jest szatanem zamiast człowiekiem, szatan buntuje się z automatu. Człowiek nie jest dostawcą przyczyny jego buntu.I to dlatego od niego nie ma już nikogo więcej jeszcze bardziej gorszego. On jest Naj. Jego bunt z automatu sympatycznie pasuje do buntu nowotworu. Bunt nowotworu nie posiada przyczyny własnej tak jak np papieros do astmy lub wódka do zmarszczenia wątroby. Jest w tym nieposiadaniu przyczyny zupełnie oryginalny pośród człowieczych chorób natomiast pośród sakralnych szatanów jest w tym zupełnie nieoryginalny, czyli nas odwrót, jest całkowicie szeregowym zwyczajnym automatycznie zbuntowanym raczkiem. Prawda? Nowotwór medyczny ma tatusia sakralnego wg wyników naszych badań a la dna. Nowotwór jest medyczny w 100% i ma w sobie sakralność sumaryczną 0% a jego tatuś ma w sobie pochodzenie medyczne sumaryczne 0% bo ma pochodzenie sakralne całe 100%. Powtarzam na podstawie naszych badań. Jak to może być możliwe? No bo zdradził ich bunt zautomatyzowany który ich łączy, cecha wspólna. Z człowiekiem nie łączy go nic, bo to jego najgorszy wróg. Człowiek nie mogąc odpowiedzieć na pytanie jak to może być możliwe, zadane jedno zdanie wcześniej, odstępuje od wiary w rezultat badania a la dna i w rezultacie odstępuje od wskazania szatana jako winnego nowotworowi, pytania odpowiadalne, aby móc tylko takie mieć, jest dla niego ważniejsze od osiągnięcia celu, to nawyk od mamusi Nauki. Tutaj jedno pytanie z brakiem odpowiedzi pogrąża go w kryzys i on odstępuje tagując to pytanie jako błąd swój. I niezdolność do odpowiedzi przestaje wtedy po otagowaniu mu istnieć co powoduje że wraca mu komfort personalny. On, ten komfort, jest celem człowieka. Potrzebny jest zamiast człowieka anioł który niezdolności do odpowiedzi na tamto pytanie jak to może być możliwe nie rozpoznaje jako powodu do odstąpienia i nie odstępuje. Anioł wie że gdy nie jest wiadomo jak coś jest możliwe to oznacza to że w tym palce maczał anioł. I on sobie tak odpowiada tak po prostu. I on nigdy nie stracił komfortu personalnego napotkał pytania i na nie odpowiedział zatem ma sukces a nie klęskę. Księgę genesis nowotworu medycznego otwiera anioł, korzenie twórcy, a podobieństwo po prostu buntowe zamiast boże, tak twierdzi nasza wreszcie uzyskana Odpowiedź. Dlatego jest Ewangelia tutaj teraz i jest jej refund która nie może zawieźć tzn zaniechać dodania nowotworu medycznego do listy swoich wrogów sakralnych. To dodanie zasługuje na powagę totalną a u widowni człowieczej ma teraz totalną niepowagę. Zbyszek nie może tu za chwilę zawieść tak człowieczo, tak jak zawodzi człowiek, musi zachować tutaj powagę a dodatkowych warunków koniecznych do spełnienia aby pobrać refund nie ma, dlatego że Ewangelia to jest dobra nowina. A ten tekst jest po prostu po to, żeby mógł wiedzieć i żeby mu się udało.
Należy mi udostępnić numer tel Zbyszka abym mu podał tę notkę po jej przeczytaniu powinien rozpoznać Ewangelię w oparciu o deja vu i ustawić zaufanie dla niej w oparciu o deja vu a z zaufania ustawić zakres dostępu. Deja vu Zbyszka po przeczytaniu tej notki to sukces obopólny Zbyszka i Ewangelii i staje się certem do szyfru end-to-end przeciwko nowotworowi ale to tylko przykład i nie wolno go utajnić, utajniony nie pozwala podjąć walki, wtedy stoimy na tym jak uwierzytelnić niezłomność np po Krzyżu bo ona pozostaje bez deja vu obietnicą, dzięki dopiero deja vu przemienia się w oczywistość.
A to wszystko po to bo chcę powiedzieć Zbyszkowi że Ewangelia nie jest Krzyżem żeby jej nie dźwigał broń boże, ona sobie sama radzi ale chcę mu to powiedzieć z uprawnieniami zamiast teraz bez, po to aby mu uświadomić że może wytłumaczyć swoje wyjęcie spod prawa Żurkowi na komforcie totalnym którego teraz nie jest świadomy, wg zrozumienia jakie ja mam.
Zaniechał bowiem wytłumaczyć to wyjęcie a powód zaniechania pozostał niepotwierdzony end to end. Zaniechanie być może jest rezultatem jego chęci do zaniechania wbicia gwoździa w krzyż który byłby którymś z kolei a nie pierwszym. Jeśli tak, jeśli taki jest powód zaniechania to gratulacje (jest zdrowe i wielkie) ale te gratulacje dopiero po potwierdzeniu. Brakuje tylko potwierdzenia. Potwierdzenia dla Ewangelii od Zbyszka.
Po uzyskaniu potwierdzenia Ewangelia wystawi i podpisze Zbyszkowi zwolnienie i wyjęcie spod prawa 1stlife będące przyczyną jego ścigania dzisiaj w 1stlife i odtąd ścigany zacznie być Kacper a Zbyszek przestanie być ścigany, skutek jest osiągany niezwłocznie. Instalacja Budapesztu w Warszawie obejmująca dyscypliną azylową cały kraj dosłownie będzie mogła potrwać jakieś zaledwie sześć godzin zamiast trwać wieczność bo tego typu osiągi ze spełniania obietnic mieliśmy za Jezusa, poprzedniego dowócy. Wtedy do spełnienia się obietnic nie dawało się dożyć trwało to dłużej niż życie. To było wtedy. Teraz szacujemy oczekiwanie na jakieś sześć godzin.Aby otrzymać Ziobrę świętego w oczkach kodeksów tych w 1stlife definiujących grzeszki.


Komentarze
Pokaż komentarze