111 obserwujących
210 notek
707k odsłon
  1581   0

A. Bastrykin wygwizdany na Sorbonie !!!

A. Bastrykin w swojej ulubionej roli: ex cathedra
A. Bastrykin w swojej ulubionej roli: ex cathedra

 

 

Bo w Paryżu się nie pierdzielą: tak-tak, nie-nie, prawda-kłamstwo, do widzenia!

Generał pułkownik - trzymający w Rosji w swoim ręku wszystkie ważniejsze śledztwa - był  zbyt ambitny i swoją książkę dał do tłumaczenia z rosyjskiego na język francuski. We Francji ją wydano, niektórzy przeczytali i … szybko wyszło szydło z wora, co to za gniot. Poczytali, sprawdzili ją dokładnie, rosyjski portal śledczych obywatelskich potwierdził to dzisiaj w każdym szczególe i sprawa się „rypła”. Wstyd na całą Europę!

Parę szczegółów:

Aleksandr Bastrykin, szef rosyjskiego Komitetu Śledczego FR, który w Rosji ciągle prowadzi smoleńskie „śledztwo”, okazał się po raz kolejny przestępcą. Już kiedyś pisałam o jego metodach zastraszania dziennikarzy opozycyjnych, pisała też niezalezna.pl http://lamelka222.salon24.pl/426559,przestepcza-rosja-2-komitet-sledczy-fr ; http://niezalezna.pl/32694-sledztwo-smolenskie-w-rekach-czekistow

Teraz kłopotem okazała się ta książka: „Znaki ręki. Daktyloskopia” (wyd. w Rosji w 2004 i po francusku: „La dactyloscopie. Les signes de la main”), która  jest ewidentnym plagiatem.

Już w naukowej recenzjipracy Bastrykina(z 2007:"Ученые записки Таврического национального университета им. B. И. Вернадского", Серия «Юридические науки», Том  20 (59), No 2. .2007г.,  Чисников В. Н.,  РЕЦЕНЗИЯ НА КНИГУ А.И.  БАСТРЫКИН...")

zwrócono uwagę na niedokładności w cytowaniach i w podawaniu wykorzystanych źródeł oraz na obszerne fragmenty pracy przepisane ze starszych  prac szwedzkiego badacza, Jurgena Torwalda, głównie z jego znanej na całym świecie książki „Wiek krymininalistyki” (z 1966), jak również z prac kilku innych autorów, skąd „na bezczela” po prostu przepisał ok. 60 stron, w tym jeden cały rozdział. http://archive.nbuv.gov.ua/portal/soc_gum/UZTNU_law/uch_20_2l/52_chisnikov.pdf

 

Kiedy objętość książki liczy 370 stron i w której więcej niż połowę stanowią zdjęcia i fotokopie dokumentów,  a więc kiedy sam tekst już nie był duży, 60 stron przepisanych żywcem z innych prac dyskwalifikuje jednoznacznie A. Bastrykina.

Jednak długo po 2007 recenzja ta nie przebiłajała się jeszcze do wiedzy ogółu, wegetując w niszowych naukowych annałach naukowych Ukrainy. Francuscy studenci na Sorbonie musieli jednak coś czytać na ten temat, bo kiedykilka dni temu (21.11.2013.) na spotkaniu ze studentami na paryskiej Sorbonie A. Bastrykin został zapytany o kilka niewygodnych dla siebie spraw (o rosyjskie prześladowania opozycjonistów  przez Komitet Śledczy i o  samopoczucie plagiatora), spotkanie to zostało zerwane i Bastrykin je opuścił. Media rosyjskie podały jedynie, że „ze względu na polityczne pytania” spotkanie zakończyło się wcześniej. „Le Mond” napisał jednak wprost, że A. Bastrykin został wygwizdany. http://lenta.ru/news/2013/11/21/circletable/

 

Po tym wydarzeniu zabrał się za pracę Bastrykina internetowy portal «Диссернет» śledzący właśnie plagiaty w rosyjskich pracach naukowych, opublikował dzisiaj swoje ustalenia i rozpętała się burza – poczytne media już o tym piszą:http://www.iuaj.net/node/746 ; http://slon.ru/fast/russia/dissernet-nashel-plagiat-v-knige-bastrykina-1024446.xhtml ; http://lenta.ru/news/2013/11/25/bastrykine/

Stanowiska, które dzisiaj pełni A. Bastrykin:

Ma  tytuł doktora nauk prawnych, stopień generała pułkownika rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości, jest członkiem Rosyjskiej Akademii Nauki i Sztuki  w Piotrogrodzie, Rosyjskiej Akademii Nauk Społecznych, Bałtckiej Akademii Pedagogicznej. Nadzoruje najważniejsze śledztwa w Moskwie i w całej FR.

 

 

Bastrykina „położył” teraz zdecydowanie przerost jego ambicji własnych: gdyby książki nie przetłumaczył na żaden język zachodni, plagiat uszedłby mu prawdopodobnie płazem. W tak przestępczym kraju, jakim jest Rosja, gdzie nie tak dawno cały instytut nauk pedagogicznych został zamknięty ze względu na udowodnienie jego pracownikom naukowym powszechne przepisywanie ich dysertacji (doktoratów, habilitacji) i rozpraw profesorskich  od innych autorów, „wyczynu” pisarskiego A. Bastrykina nikt nie śmiałby podważyć.

Ale ciekawe, czy w Polsce, na hipotetycznym spotkaniu ze studentami prawa i z naszą elitą prawników praktykujących (np. z b. min. K. Kwiatkowskim, A. Seremetem, płk. Szelągiem), zadano by szefowi rosyjskiemu szefowi Komitetu Śledczego jakieś pytania o jego oryginalny wkład w rozwój wiedzy kryminalistycznej?

 

 


Zobacz galerię zdjęć:

Podpisanie wyroku
Podpisanie wyroku Rosyjska jurysdykcja Plagiat A. Bastrykina po francusku Na Okęciu...
Lubię to! Skomentuj55 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale