Do Jarosława Kaczyńskiego wciąż nie dociera, że już nie będzie rządził Polską, wyznaczał premierów lub sam nim zostawał (ew. drugim premierem ex aequo, jak już bywało), decydował kto będzie jakim ministrem, prokuratorem generalnym etc. Te czasy się już skończyły i nigdy nie wrócą. Nawet jeśli ugrupowaniu Morawieckiego nie uda się przekroczyć progu wyborczego, Konfederacja będzie zbyt silna, żeby mógł narzucać jej już tylko swoje warunki, a ona musiala mu ustępować. Sytuacja po wyb. uzup. do Kongresu USA (pisałem o tym ostatnio) może jeszcze dodatkowo osłabić jego i PiSu przebicie, gdyż ich przywiązanie do Trumpa po upadku rządu Repulikanów i samego Trumpa ze względu na możliwy impeachment - będzie jak kamień u szyi, który będzie ich ciągnął już tylko na dno.
W dodatku były szef Zondacrypto, Przemysław Kral, zaczyna najwyraźniej sypać w prokuraturze, gdyż postawiono mu już zarzuty defraudacji setek mln zł, a w zasadzie grubo ponad 2 mld zł ze środków klientów, a to znaczy, że wszyscy, którzy mieli cokolwiek wspólnego i do czynienia z tym panem i jego firmą... będą się wkrótce musieli tlumaczyć w prokuraturze i wielu może usłyszeć zarzuty. Zagrożeni są zarówno czołowi przedstawiciele PiS z Morawieckim na czele, w tym Nawrocki (CPAC), jak i Konfederacji (Wipler), szef TVRepubliki, Tomasz Sakiewicz, u którego Zondacrypto wydała 37 mln na reklamy, a nawet szef PKOL, Piesiewicz ze swoim zegarkiem za 40 tys. euro od Krala. A to jedynie czubek góry lodowej, która może być dla nich odpowiednikiem afery podsłuchowej, która przyczyniła się walnie do upadku pierwszego rządu Tuska i rozpoczęła ośmioletnie rządy PiS.
Tym zatem, którym się wydaje, że na prawicy może być już tylko lepiej i nic już nie może odwrócić tego trendu na korzyść aktualnie rządzących... powinien to jeszcze raz pożądnie przemyśleć. Czas nie gra już na ich korzyść i te kwestie teraz mogą przykryć względne niepowodzenia tego rządu tuż przed nadchodzącymi wyb. parl.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)