15 obserwujących
540 notek
185k odsłon
139 odsłon

Niemi świadkowie ruiny

Wykop Skomentuj

Podczas każdej niemal wizyty następuje moment, kiedy kierujemy się w stronę łazienki, żeby umyć ręce. Wiadomo, że nie tylko po to, ale także, aby powymałpiać się do lustra etc. I wtedy wzrok często pada na półeczkę z kosmetykami. Wiadomo, Polska kosmetykami stoi, „te opolskie dziołchy, wielkie paradnice” itd., każda ma tych słoiczków, flakoników, tubek wszelakich legion, opór i popod dach. Nawiasem pisząc podobno opakowania kosmetyków kosztują więcej niż zawartość. Mają zachwycać, zdobić i świadczyć o dobrym guście pani domu i hojności ew. pana domu.

Tymczasem opakowania te oprócz kolorów i kształtów mają napisy. I co te napisy mówią o swoich użytkowniczkach? „Na zmarszczki po czterdziestce”. Po czterdziestce? Doprawdy? Nie wyglądała… „Na worki pod oczami 50+” aaa, dlatego nosi okulary… Itd itp. Kompromitujące. Panie sprawiają sobie katalog niedostatków własnej urody i publicznie go prezentują! W sensie każdemu, kto umie czytać. Babka, która w życiu nie przyzna się do wieku stawia na widoku „Balsam na obwisłe cycki dla bogatej raszpli 45+”. „Mazidło na rozstępy na dupie wielkiej jak u starej hipopotamicy”, „Wazelina na cellulitis i plamy wątrobiane w jednym”
No ludzie…

Stąd sugestia, nie kupujcie takich pod choinkę, a na pewno sprawdźcie, rozpakujcie i nożykiem do tapet usuńcie co bardziej kompromitujące rozstępy. Tzn. ustępy.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości