Polacy nie gęsi i co pewien czas dopominają o bardziej polskie nazewnictwo w technice obliczeniowej.
Niedościgłym wzorem są tu Niemcy z - cum bajszpil - Datenschutzeinstellungsaktualisierungsaufforderung.

Puryści postulują byśmy - wzorem Niemców - zastąpili AI (=Ej Aj) rodzimym skrótem.
W przypadku Niemców jest to KI, w naszym byłaby SI (Sztuczna Inteligencja).
Nie mam zdania, ale jako entuzjasta gier słownych przypomnę, że zarówno ej, jak aj, ki oraz si są pełnoprawnymi polskimi słowami.
Polacy spoglądają na Niemców, na Polaków zaś przybysze ze Wschodu. I włos im się jeży, gdzie może. Dla nich Polacy obłędnie spolszczają co się tylko się da. Na szkole osteopatów lekarka z Białorusi nerwowo dopytuje Alissę, jak po polsku będzie "nekroz".
- Martwica.
- Hospody! Serio? Ale wymyślili.
No cóż, nasza ojczyzna to polszczyzna, bronimy jej terytorium, jak możemy. Co innego np. Związek Radziecki, który graniczył, z kim chciał.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)