89 obserwujących
591 notek
1135k odsłon
1771 odsłon

Wstyd dla zamożnej UE - cierpiąca kultura i debaty o Polsce

Wykop Skomentuj32

       Kilka dni temu wróciłam właśnie z dłuższego pobytu w przepięknej Portugalii, gdzie byłam z powodów rodzinno-towarzyskich i o czym – mam nadzieję – uda mi się napisać niebawem coś więcej w odrębnych notkach. Dziś natomiast umieszczę tutaj pewne refleksje, które nasunęły mi się po wysłuchaniu wspaniałego koncertu w wykonaniu Portugalskiej Orkiestry Młodzieżowej – Jovem Orquestra Portuguesa. Z pozoru piękna muzyka w wykonaniu tej wspaniałej młodzieży ma niewiele wspólnego z ostatnimi oszalałymi zachowaniami eurokratów ale tylko z pozoru.

      Jovem Orquestra Portuguesa to jedna z wielu młodzieżowych orkiestr na najwyższym poziomie działających na terenie Unii Europejskiej. Wspaniałe inicjatywy, wspaniali zaangażowani ludzie a dla europejskiej młodzieży same korzyści. Młodzi, muzykalni i bardzo pracowici ludzie mogą poznawać muzyków-rówieśników w całej Europie a od czasu do czasu w ramach różnych pożytecznych inicjatyw mają okazję zaprezentować swe umiejętności w najlepszych salach koncertowych kontynentu. Dla tych młodych ludzi to wielka sprawa a dla słuchających niezapomniane przeżycie w postaci dzieł klasyki europejskiej wykonanych z młodzieńczą energią i entuzjazmem.

       Portugalska orkiestra należy do czołówki wśród młodzieżowych orkiestr europejskich. Niestety – jej przyszłość jest niepewna i zagrożona. W państwach na Południu Europy brakuje środków, jest kryzys - wiadomo. To dotyczy – niestety – wielu podobnych inicjatyw w całej Europie, nie tylko na południu kontynentu, toteż wielu świetnym orkiestrom młodzieżowym grozi po prostu rozwiązanie. Dla tych wszystkich młodych ludzi – zresztą czujących się w 100% Europejczykami i entuzjastycznie nastawionych do zjednoczonej Europy i do UE – to prawdziwy dramat zaś dla odbiorców kultury niepowetowana strata. Dla zamożnej Unii Europejskiej natomiast to kompletny wstyd, że finansuje się wszelkie możliwe bzdury ale że nie ma pieniędzy na uratowanie tak wartościowych inicjatyw. A umożliwienie działalności takich orkiestr z punktu widzenia większych budżetów to przecież śmieszne pieniądze.

       I tak słuchając kolejnego dzieła w wykonaniu tych fantastycznych młodych ludzi pomyślałam sobie, że może należałoby – zamiast wytrząsania się nad kolejnymi ekscesami Timmermannsów i spółki i biadolenia nad głupotą uczestników tych ekscesów - po prostu podsumować, ile pieniędzy europejskiego podatnika rozfanatyzowane europajace przepuszczają na swoje prywatne akcje nienawiści do Polski i demokratycznie wybranych polskich władz. Oraz wyliczyć, jakie pożyteczne, europejskie inicjatywy mogłyby zostać za te pieniądze sfinansowane w miejsce instytucjonalnej obsługi prywatnych fobii Timmermannsów, Junckerów, Verhofstadtów i podobnych. Tak konkretnie i obrazowo – pod kątem przeciętnego europejskiego podatnika, którego historie o polskich sądach zupełnie nie interesują. Jestem przekonana, że zrobiłoby to wrażenie i wyszłoby, że np. kilka takich idiotycznych spędów na temat sytuacji-demokracji w Polsce (sala posiedzeń, oświetlenie, akustyka, koszty personalne, tłumaczenia każdej niedorzeczności na kilkanaście języków – zarówno te symultaniczne jak i potem wyprodukowanie sterty papierów z takiej imprezki) równa się np. zapewnieniu rocznej egzystencji jednej orkiestry młodzieżowej. Albo sfinansowaniu jakiejś innej, powszechnie uznanej i szanowanej inicjatywy europejskiej. I odpowiednio to wszystko nagłaśniać oraz wyliczać euroawanturnikom podobne konkrety przy każdej okazji. I oto związek pomiędzy muzyką klasyczną w wykonaniu portugalskiej orkiestry a idiotycznymi spędami w Brukseli, które mnożą się ostatnio w rytm postępującej nerwicy eurokratów.

       Notka nie jest objęta prawem autorskim, zachęcam wszystkich do korzystania z pomysłu.


Wykop Skomentuj32
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka