Są dwa sposoby aby skomentować strach prawicy, że odspawani zostaną od stołków w media publiczno-rządowo-prywatnych.
Pierwszy to wyśmiać. Czystym swojskim śmiechem. Wyśmiać bo po tym co się działo w TVP w czasie kampanii wyborczej żale prawicy, że ktoś może pomyśleć o tym aby pognać w cztery wiatry całe to towarzystwo, brzmią iście kabaretowo. Z kurtuazji dla naszego gospodarza, red Janke, nie będę przypominał co się stało z Rzepą po tym jak pewnego pięknego dnia norweski właściciel uznał że należy zwolnić red Gaudena, który przypadkowo nie był w smak eks rządowi.
Drugi jest bardziej "merytoryczny".
Kto z całej populacji Polski (która nie jest duża dla przypomnienia, co jest w tym przypadku bardzo istotne) ma większą skłonność do kupowania gazety codziennej, nie związanej z żadnym kościołem i nie będącej tabloidem? Ludzie mieszkający w miastach, z wyzszym wykształceniem, zarabiajacy powyżej średniej, w wieku 30 do 50 lat? Czy też ludzie po 65 roku życia, z dochodami poniżej średniej, z mniejszych miast lub mieszkający na wsi?
Gdy już odpowiemy sobie na to pytanie to warto zajrzeć do struktury elektoratów głównych partii - PiS i PO - i kwestia tego jaki profil musi mieć gazeta codzienna aby być jednocześnie wysokonakładową i dochodową staje się bardzo jasna. Zrozumieć też będzie można czemu GW sprzedaje więcej niż Rzepa i Dziennik razem wzięty jak i czemu obie gazety mają zdecydowanie mniej czytelników niż rok temu.
Przy okazji rozwiązać można jeszcze jedną "zagadkę" - czemu Agora nie posiada żadnego tabloidu a najlepiej sprzedającym się jest ten w którym red Warzecha (cokolwiek o nim nie powiedzieć, michnikoidem to on nie jest), nasz Salonowy24 blogger, jest zatrudniony?
Wojciech Orliński z GW na swoim blogu tak skomentował sprawę Dziennika (dobry czas temu zresztą): "Pewnego dnia Herr Axel Springer wyciągnie Das Wtykchen ze swojej Die Defizitfabrik i nad Mokotowem rozlegnie się wtedy jodłowanie wyjątkowo wysokim głosikiem redaktora Michalskiego, "wszystkooooo przeeez Michnikaaaa"



Komentarze
Pokaż komentarze (5)