0 obserwujących
46 notek
71k odsłon
1463 odsłony

Homo SovieTusk na stadionach

Wykop Skomentuj30

Każdą wojnę, również wojnę z własnym narodem, należy przygotować. Tusk zaczął od kibiców, celu stosunkowo łatwego pod kątem negatywnych konotacji wizerunkowych w społeczeństwie, łatwości prowokacji i inwigilacji, wewnętrznych niesnasek, celu dopiero uczącego się profesjonalnych działań obywatelskich. Jednocześnie wybór był podytkowany potencjalnym zagrożeniem, gdyż mówiące jednym głosem, dojrzałe politycznie, patriotyczne środowisko kibiców- właśnie takie, jaki powstawać zaczęło w Poznaniu i Warszawie, może stanowić dla oligarchicznej elity śmiertelny problem, promieniując na wszystkie grupy społeczne i zawodowe reprezentowane w stowarzyszeniach kibiców (czyli prawie wszystkie!). Na kibicach jednak na pewno nie skończy.

Jeżeli była gdzieś „zadyma”, jeżeli ktoś gdzieś złamał prawo- to należy taką osobę złapać i ukarać. Jeżeli prawo zostało złamane przez wiele osób, mimo, że nawet dziecko potrafiłoby stadion w Bydgoszczy zabezpieczyć lepiej, odpowiedzialność powinni ponieść również zabezpieczający teren ochroniarze i policjanci (czy dokładniej ich dowódcy), a śledczy powinni udowodnić winę indywidualnym sprawcom przestępstwa, ewentualnie, jeżeli przestępstwo było z góry zaplanowane- jego organizatorom. Należy zgromadzić materiał dowodowy i doprowadzić do sprawiedliwego osądzenia- skazania lub uniewinnienia podejrzanych. Tak takie sytuacje rozwiązuje państwo prawa.

Zupełnie jednak nie mogę więc zrozumieć, z jakiej okazji kara spada na Bogu ducha winnych kibiców, którzy w Bydgoszczy prawa nie złamali, albo tam nawet nie byli? Czy jeżeli w tłumie na głównej ulicy miasta ktoś kogoś okradnie, policja aresztuje dla przykładu wszystkich przechodniów? Czy jeżeli w szkole jest jeden diler, wszyscy uczniowie dostaną zakaz wejścia do budynku? Czy jeżeli na Przystanku Woodstock pije na umór i ćpa kilka tysięcy nastolatków, aresztujemy 100 tysięcy trzeźwych dorosłych, imprezę przerwiemy, a Owsiaka posadzimy jako herszta mafii?

To może, stosując tą logikę, korzystając z jednej tylko z niekończących się ciągów afer, zamkniemy wreszcie wszystkich parlamentarzystów? Może referendum w tej sprawie zrobimy, Panie Premierze? Założymy się o wynik?

Nie zgadzam się z transparentem kibiców Legii wymierzonym w Adama Michnika poprzez atak na jego rodzinę(zdjęcie w artykule Piotra Lisiewicza na niezależna.pl). Nie widzę powodu, żeby miał odpowiadać za grzechy innych, zwłaszcza, że od 20 lat sam sporo nabroił przeciwko Polsce. Ponieważ nie mordowałem Żydów w czasie wojny, nie torturowałem AK-owców z kaźniach UB, nie biłem robotników będąc w ZOMO nie chcę, żeby ktoś w moim imieniu się przed kimkolwiek za to kajał. Podobnie, nie chcę zostać kiedyś uznany za współwinnego przestępstwa, które zostało popełnione przez kogoś innego, bez mojej wiedzy i zgody ileś tak kilometrów od mojego miasta, czy nawet- w tej samej kamienicy, w której mieszkam i ukarany, bo tak będzie jakiemuś politykowi i jakiemuś redaktorowi na rękę.

Gdyż od takiego systemu do faszyzmu nie jest już tylko jeden krok. Ten krok został, właśnie w POlsce, przynajmniej pod kątem odpowiedzialności zbiorowej, niestety zrobiony. To, co dzisiaj jest ograniczeniem możliwości wejścia na stadion dla kilkudziesięciu tysięcy ludzi- kiedyś może stać się zakazem zgromadzeń, czy nawet bezwzględnym pozbawieniem wolności dla kilku milionów. Po prostu taka zasada prawna jest niedemokratyczna- i nie można pozwolić na stosowanie jej nawet jeżeli nie kochamy podmiotu jej zastosowania, czy nie interesuje nas sprawa, o którą chodzi. Godząc się na odpowiedzialność zbiorową w jednej sprawie pozwalamy rządowi zastosować ją w każdej kolejnej.

Brzydząc się politykami, których większość obnosi się z szalikami klubów i reprezentacji, a na co dzień depcze nasz naród i nasz sport, jako nie-kibic apeluję, żeby w tym sporze kibiców poprzeć. Gdyż dziś traktowani jak zwierzęta są oni (porównanie jest uzasadnione- jeżeli zachoruje na chorobę zakaźną jedna kura, czy krowa w hodowli, to często karane- zabijane są wszystkie osobniki w stadzie), a jutro na nas może paść cień sovieTuska i nasze typowo polskie „a dobrze im tak” szybko pryśnie...

"Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem.
Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą.
Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem. Nie byłem przecież socjaldemokratą.
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem.
Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było.
"

Martin Niemöller

 

Łamanie praw człowieka jest złe. Zawsze i wszędzie. Tym razem bądźmy z kibicami.

Marcin Janasik

Wykop Skomentuj30
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale