Ciupagę kupić na Helu , latem , pikuś . Najczęściej made in China. Tacy z nich górale . Po zakupach zagryźć oscypkiem , czyli czymś mlecznokrowim zabarwionym kawą. tez na Helu .
W miasteczku Tichany nad Balatonem szukałem podobnych klimatów. Były.
Żaglowce najprawdopodobniej made in Chinasprzedawane nad jeziorem. Oscypków nie mieli .
i tak westchnąłem - w Cepelii sprzedawali czasami tandetę ( stąd okreslenie - ale Cepelia ) ale naszą , Swojską . Żadne tam China .
Ciekawe jak się nazywała Cepelia węgierska ? Bo pewnie była ................


Komentarze
Pokaż komentarze (2)