Zaczela Czarnecka rzutem z bliska 2;0. Sleza. Ale kontratak Gali - 2+1.. Player kryta indywidualnie pudluje., ale a chwile rehabilitacja za 3. Wczesnie celny rzut Basketu.
Remis 5:5. Gala dzis "ma dziure", dwa pewne osobiste. 5:7.
Gala, ale i Czarnecka, znow remis...9:9.
Swietna akcja Pawlak z Czarnecka i znow remis Ale Stankiewicz indywidualnie i 9:11.
Pawlak traci pilke w banalnej sytaucji i musi faulowac. Gala pewnie dwa razy.
Stankiewicz znow za trzy i jest juz 9:16.
Czas dla Slezy. Trener Czerniak zdenerwowany.
Wejscie Wilson i faul Wilson, Lawka Slezy bardzo przezywa.
Pewne rzuty wolne Stankiewicz, pudlo Mistygacz sam na sam z koszem, pewny rzut Gali znow...
12;20.
Wilosn osobiste: 14:20.
Wilson znow wolne: Trafiony jeden, 15;20. Ale Gala pewnie za 2. , potem Player z penetracji 17: 22.
Player za trzy, az "dala wyraz radosci". 20:22.
Mecz zaciety jak tamten w Gdyni, ostatecznie wygrany po dogrywce przez Sleze.
Wreszcie po kombinacji Ross, za dwa, ale odpowiedza Gdyni od razu: 22:24.
Pudluj zbliska Pawlak i Mistygacz.
A odpowiedz Basketu celam, potem Glocka za 2 dla Slezy.
Gla tylko jeden wolny i 24:28. Znowu Glocka. 26:28.
Nacz za dwa. I tak konczy sie pierwsza kwarta, w ktorej Slkeza znow wyadwala sie nie skoncetrowana od pocztaku, w Baskecie swietna gala.
26:30



Komentarze
Pokaż komentarze