Wynik na dluzej zatrzymal sie przy remisie 37:37. Indywidualna akcja Ross, a potem Brown z Basketu - znowu remis. Po kontrataku Sniezek - 41:39. udany kontratak, ale Sniezek znowu celnie. Koperwas zbiera i znow remis, 43: 43. Ross wolne, 45:43. Ross w kontrze - 47::43.
Brown wolny: po rzucie, 47: 46.
Sniezek tylko raz z dwoch wolnych.
Mistygacz wreszcie 51:46.
Wczesniej: Player dwa plus jeden i rzut za trzy, Gala znowu, choc zaczyna pudlowac, Jedna dobra akcja Wilson ( S). Stad bylo 37:37 (patrz wyzej)..
Mnoza sie bledy, niecelne rzuty.
Player pudluje po penetracji, walka do krwi ostatniej w ostatnich sekundach, ale bez punktowego rezultatu ( chyba trzy zgubione pilki w ciagu siedmiu sekund...)
Druga kwarta to obustronna nerwowosc, zaczynaja zawodzic liderki. Nie widac, zeby Ross w Slezie byla juz " w zespole". Player jakby miala jakies male braki kondycyjne.



Komentarze
Pokaż komentarze