Rozumiem. Rozumiem (prawie) wszystko. Dużo ludzi ma parcie, aby zaprezentować swoje poglądy i zabłysnąć w polskim internecie. Nie rozumiem jednak po co robić to za wszelką cenę, bez jakiegokolwiek przygotowania. Wiem, że szybkość przekazywania informacji jest ważna, ale jeśli ma to wpływać na jakość semantyczną i merytoryczną, wówczas chyba sensu brak...
Kolega Rybitzky pokusił się o komentarz do programu Janke&Kozak, w którym rozmawiano z J.K. Bieleckim. Pokusił się zadając jednocześnie kilka pytań, na które raczej nie ma dobrych odpowiedzi. Nie wiem skąd wysnucie wniosku, że w latach 90-tych nikt nie wierzył w polski sukces gospodarczy. Wierzyło wielu, szczególnie polskich obywateli, którzy poczuli powiew dzikiego kapitalizmu i tak jak wielu się nie udało, tak również wielu zbudowało wtedy podwaliny pod dzisiejsze polskie przedsiębiorstwa, które śmiało możemy nazywać flagowymi.
Ówcześnie rządzący do moich faworytów nie należą. Jak widać nie należą również do faworytów Rybitzkiego, jednak nagłe odkrycie, że wprowadzali wszelkiego rodzaju reformy w sposób szokowy, lansowany przez Balcerowicza nie zasługuje chyba na nagranie filmu z komentarzem. Zmartwię prawicowego komentatora. Najgłośniej mówiącym spośród tych z mainstreamu, że ówczesne reformy wprowadzono źle jest człowiek nie z jego bajki. Grzegorz Kołodko ten Pan się nazywa.
Rozumiem, że dziś tak samo jak Kołodko krytykują Kaczyński, Dorn czy Macierewicz, ale gdzie oni byli, gdy reformy wprowadzano ciężko stwierdzić. Część z nich fundowała Polakom liberalny powiew by AWS, ale nijak to się ma do krytykowania terapii szokowej Profesora Balcerowicza. "Polska socjalna" przyszła u nich dopiero później.
O wnioskach komentatora, że nasz kraj w przeciwieństwie do sąsiadów nie ma żadnych dużych firm, którymi można się pochwalić szkoda szerzej wspominać. Gadanie dla samego gadania - bez treści merytorycznej. Mimo wszystko - jak wynika z trzyminutowej wypowiedzi, w której treści mniej więcej na 40 sekund - cieszę się, że kolega Rybitzky w dużej mierze zgadza się z tym, co od lat forsuje Kołodko.
A "Ci którzy w ten sukces (rzekomo) nie wierzyli" zapewniam, że 20 lat temu głos Rybitzkiego dostaliby w cuglach...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)