Premier Jarosław Kaczyński wymaga od Donalda Tuska by ten zadeklarował iż nie będzie zawierał koalicji z LiDem.Do tej pory zastanawiałem się gdzie jest granica cynizmu i kto ją przekroczy.Fakt,wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na kogoś z PISu,ale miałem nadzieję że panowie się wyhamują.Myliłem się i to do pana premiera należy nowy rekord(poprzedniego zresztą też był właścicielem po tekście o ZOMO).Bo jak inaczej określić jego apel?Człowiek który współtworzył rząd z Andrzejem Lepperem,pozwalając praktycznie na wszystko Samoobronie dziś rząda od szefa PO deklaracji w sprawie koalicji?Szef partii która potajemnie "wyrywa"posłów Lepperowi(taśmy Beger,kto je jeszcze pamięta?)tylko po to by utrzymać się przy władzy,ma czelność umoralniać innych?Wolne żarty!Jarosław Kaczyński jest jednym z ostatnich ludzi na ziemii którzy mają prawo dyktować warunki platformie .Sam zresztą sobie to prawo odebrał,zawierając "pakt z diabłem".Rzady PISu to dwa lata szczucia,awantur i politycznych gierek na haki.Program z którym ta partia szła do wyborów nie został nawet w 2% zrealizowany.Nikt juz dziś nie wspomina o 3 milionach mieszkań,podatkach 18 i 32%(partia Kaczyńskich głosowała przeciwko własnemu projektowi co też ma swoją wymowę) odnowie moralnej czy "tanim państwie".Jak więc ta partyjka może rozliczać innych?Jakie ma prawo?Czy oprócz pomówień i szukania układu(dwa lata nie starczyły by go znależć )PIS ma coś pozytywnego do zaoferowania?Uważam ,że nic.


Komentarze
Pokaż komentarze