Po wyborach minęło zaledwie kilka dni a już widać znakomitą poprawę,przynajmniej w formie porozumiewania się koalicjantów(bo od PISu na nic pozytywnego nie liczę).Donald Tusk spokojny,nikogo nie obraża,aż wierzyć się nie chce że tak można,bo J.Kaczyński ze swą świtą przyzwyczaili Nas do zupełnie innych zachowań.Nikt nie ma wątpliwości że odchodząca ekipa zdaje władzę bez klasy.Zresztą całe ich rządy takie były więc nie powinny dziwić te nominacje "na ostatni gwizdek".Chłopcy muszą ustawić swoich na lata bo wiadomo że na rynku pracy mogliby sobie zwyczajnie nie poradzić.
Forma w jakiej prezydent wręczył nominację Tuskowi jest zwykłym skandalem i nie warto tego komentować.Do kogo jednak Lech ma pretensję że jego bezczelny PIS przegrał wybory?Kto ubliżał pielęgniarkom,lekarzom i innym grupom zawodowym?Kto gardził "zwykłymi"wygłaszając słynne "spieprzaj dziadu"?Kto wykorzystywał służby specjalne do walk politycznych?Przykładów można mnożyć,ale nie o to chodzi.Ważne że te wszystkie "numery"się skończyły ,a śmieszne ataki "drobiu"mało dziś znaczą. Mają wymiar jedynie gotowych tekstów do kabaretu"-)


Komentarze
Pokaż komentarze (2)