Jarosław Kaczyński stwierdził,że jeżeli dojdzie do referendum to PIS będzie wzywał do głosowania przeciwko traktatowi lizbońskiemu.Tak,tak!!!Mowa o traktacie ,który negocjował jego brat i wspólnie odtrąbili sukces a Paweł Zalewski wyleciał z PIS,bo miał czelność pytać minister(na szczęście byłą:-))o szczegóły.Czy ktoś przewidział taki bieg wydarzeń?Jakiś czas temu pisowcy wraz ze swym medialnym zapleczem piali z zachwytu nad zdolnościami dyplomatycznymi ich pupili a dziś ,okazuje się że to była lipa którą koniecznie należy poprawić.
Jarosława kolejny raz dowodzi iż nie należy mu ufać,bo dziś mówi jedno a za pięć minut robi coś zupełnie innego.Działania PISu doprowadziły do tego że w sondażach ww partyjka ma poparcie ok 18%.Prezes się tym jednak nie martwi i walczy dalej(choć wiatraków jakby mnie).Prowadzi to nieuchronnie do poziomu który osiągnęło PC,ale czy należy się tym martwić?Stanowczo NIE!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)