Po zdarzeniu ,które opisała pani Barbara Kalabińska nie mam wątpliwości że należy bojkotować "Gazetę Wyborczą".Wczoraj kupiłem ją ostatni raz.Zresztą poczytajcie sami.
" Teraz przerywam milczenie sprowokowana „sprawą Maleszki". W tej historii, jak w soczewce, skupia się dwuznaczność kryteriów, jakimi kieruje się kierownictwo „Gazety Wyborczej". Z jednej strony „Gazeta" latami kryje, chroni i opłaca gangstera moralnego, jakim jest Maleszka, nazywając to „aktem miłosierdzia chrześcijańskiego" oraz stosowaniem kryteriów „socjalnych i humanitarnych". Określa ponadto samą siebie jako „ofiarę", a Maleszkę jako „tragiczną postać".
Z drugiej strony to samo kierownictwo „Wyborczej" pozbawiło pracy swojego wieloletniego korespondenta Jacka Kalabińskiego, gdy był śmiertelnie chory i Jego życie zbliżało się do końca. Wobec Jacka Kalabińskiego „GW" nie zdobyła się ani na „akt miłosierdzia chrześcijańskiego", ani na zastosowanie kryteriów „socjalnych i humanitarnych".


Komentarze
Pokaż komentarze (1)